LKS Wesoła Zadąbrowie - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Menu główne

Najnowsza galeria

Wesoła - Fort Jaksmanice 2:3 (16.06.18) kl. B

Losowa galeria

Wesoła - Żurawianka Żurawica 1:1 (11.08.13) V liga
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 325, wczoraj: 233
ogółem: 1 177 137

statystyki szczegółowe

Logowanie

Wyszukiwarka

Sezon 2004/05

50-LECIE KLUBU:

"2004 rok na trwałe zapisze się w kronikach Ludowego Klubu Sportowego "Wesoła" Zadąbrowie. Nie dość, że piłkarze tego klubu świętowali niedawno awans do klasy A, to jeszcze 18 lipca oficjalnie przekazane zostało do użytku nowe boisko piłkarskie, a miejscowi działacze odebrali medale z okazji 50-lecia ich klubu.

   Klub powstał w 1953 roku. Jego założycielem był Kazimierz Tylipski. Od zawsze tak działacze - pasjonaci czystej wody, jak i zawodnicy, którzy przez pół wieku przewinęli się przez klub, wierni byli futbolowi. To była ich pasja, o niczym innym nie byli w stanie rozmawiać. Przez te wszystkie lata za punkt honoru - jak to jest w zwyczaju niemal wszędzie - brali sobie rywalizację z zespołami z sąsiedztwa. Zwłaszcza z ekipą z Orłów. Przez pewien czas w klubie grywano także w szachy. Ale tylko grywano...

   Na początku swojej działalności miejscowi piłkarze grali na zwykłym pastwisku. Po sławetnej komasacji udało się pozyskać kawałek placu, który posłużył do stworzenia boiska z prawdziwego zdarzenia. Losy Wesołej układały się różnie. Jej piłkarze zazwyczaj występowali na boiskach klasy B. Kilka razy udało się im przeskoczyć szczebel wyżej, ale nie zagrzali w nim miejsca zbyt długo. Raz, bo rywale byli zbyt silni, dwa - wszelkiej maści reorganizacje rozgrywek nie pozwalały na cieszenie się z klasy A. Doskwierały im przede wszystkim problemy finansowe, a także brak trenera z prawdziwego zdarzenia. Piłkarskie talenty rodziły się, i owszem, ale w którymś momencie trzeba było im pomóc.

   Niektórzy mogą zapytać skąd nazwa. To ciekawa sprawa. Nie pochodzi od żadnej konkretnej nazwy przepływającej obok rzeki, regionu turystycznego, nazwy miejscowości czy diabli wiedzą czego. Pochodzi od ... wesołego usposobienia zawodników, występujących przez lata w tym klubie. Czy było dobrze, czy było źle, zawsze było wesoło - futbol traktowany był jako wspaniała zabawa, przygoda czasami kończona porażkami, ale nigdy kłótniami.

Dwa boiska

   W minionym sezonie 2003 - 2004 piłkarze Wesołej bardzo dobrze prezentowali się na boiskach grupy przemyskiej klasy B. Wygrali zmagania, co nagrodzone zostało awansem do klasy A, wspólnie z Vikingiem Orły. Awans był możliwy dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu wielu osób. Przede wszystkim prezesa klubu Władysława Nowaka: - Kiedyś grałem w piłkę, ale sześć lat temu nabawiłem się kontuzji i musiałem zawiesić buty na kołku. Prezesuję tutaj już od 15 lat. Nieraz przychodzą takie chwile, kiedy mam dość. Mam rodzinę, a nigdy mnie w weekendy nie ma w domu. Ale cóż. Piłka to moja druga miłość.

   Wielki wkład w awans miał także trener Leszek Rozenbajgier - przed laty znany defensor przemyskiego Czuwaju. Szkoleniem miejscowych chłopców zajął się półtora roku temu i promocja do klasy A jest znakomitym dowodem olbrzymiej pracy, jaką włożył w profesjonalne podejście do treningów i meczów.

    Awans zawodnicy z Zadąbrowia uzyskali, grając na starej, wysłużonej już płycie boiska. 18 lipca, podczas jubileuszowych uroczystości z okazji 50-lecia klubu, oddane do użytku zostało nowe, bardzo ładne boisko piłkarskie. Jego zaplecze znajduje się w Wiejskim Domu Kultury. Budowa trwała rok, a łączny koszt zamknął się kwotą 10 tys. zł. Dzięki pomocy Urzędu Gminy Orły na czele z wójtem Ryszardem Cząstką oraz sołtysem Zadąbrowia Józefa Prymona piłkarzom Wesołej mogą pozazdrościć nie takie piłkarskie firmy: mieć dwa boiska to jest coś! A w przyszłości działacze planują montaż kilkudziesięciu plastikowych krzesełek i ogrodzenie całego obiektu.

Odznaczeni

   Z okazji 50-lecia klubu Podkarpacki ZPN wyróżnił zasłużonych działaczy okolicznościowymi medalami. Klub otrzymał wspaniały puchar ufundowany przez PZPN. Honorowe Złote Odznaki otrzymali: Kazimierz Tylipski, Józef Prymon, Leszek Wróbel i Władysław Nowak. Klubowymi odznaczeniami uhonorowani zostali: Władysław Sus, Michał Górski, Piotr Błaszczyszyn, Władysław Bereźnicki, Janusz Demski, Jan Czerniecki, Jan Pierożek, Edward Pierożek, Marian Modny i L. Rozenbajgier. Klubowe plakietki zaś: Stanisław Zieliński, Waldemar Kuźniar, Antoni i Franciszek Darażowie oraz  ks. Jerzy Gwizdak.

   Obok doskonałej zabawy, na nowym boisku w Zadąbrowiu rozegrany został piłkarski turniej o Puchar Wójta Gminy Orły. Do rywalizacji stanęły 4 zespoły: Walawianka Walawa, Korona Trójczyce, Viking Orły i gospodarze - Wesoła. W wielkim finale zmierzyły się te dwie ostatnie ekipy. Miejscowi okazali się nader gościnni, ulegając sąsiadom zza miedzy 0:2 (0:0). Trzecie miejsce zajęła drużyna Korony."

(autor: Mariusz Godos, Życie Podkarpackie)


SEZON 2004/05 - A KLASA, GR. PRZEMYŚL:

   Miesiąc po obchodach 50-lecia istnienia klubu, Wesoła Zadąbrowie przystępuje do długo wyczekiwanego sezonu w A-klasie. W niedzielę, 15 sierpnia na nowy stadion w Zadąbrowiu przyjeżdża Grom Wyszatyce. Wesoła po rozczarowującej grze przegrywa 1:5 w premierowym spotkaniu. Swój mecz przegrywa także beniaminek z Orłów. Kolejne spotkania rundy jesiennej pokazują różnicę doświadczenia pomiędzy ogranymi ligowcami a młodym zespołem z Zadąbrowia. Wysokie porażki w kolejnych spotkaniach z Medyką (1:7), Krównikami (1:5), Grochowcami (2:4), Jaksmanicami (1:6), Ostrowem (0:3) zdają się tą teorię tylko potwierdzać. Złą wiadomością dla Wesołej jest także poważna kontuzja Dawida Fedków odniesiona w spotkaniu w Krównikach. Dla 19-letniego napastnika z Zadąbrowia oznacza ona koniec przygody z piłką nożną. Niewielkim pocieszeniem są dla drużyny Leszka Rozenbajgiera remisy w spotkaniach z Kalnikowem, Dubieckiem, Birczą, Orłami czy Trójczycami. Derbowe spotkanie z Orłami szerzej opisano na stronie internetowej Vikingów:

Wesoła Zadąbrowie - Viking Orły 0:0; Viking: Koba- I. Stec, Stelmach (51' T. Kiełtyka), Dudek, K.Kiełtyka- Słaby (70' J.Stec), Karpiński (65' Pasiński), Kawecki, Pszonak- Szelast, Kucab; Wesoła: Kasiuk- Ł. Horoszko, Zięba, Jurkiewicz (42' Krupa), P. Demski(82' G. Tyrawski)- Ł. Tyrawski, Jakobsche, R. Tyrawski, Wach- Fedków, G. Horoszko. "Viking Orły zremisował 0:0 z Wesołą Zadąbrowie w ramach 9-tej kolejki Klasy"A". Mecz rozgrywany na boisku w Zadąbrowiu od początku był bardzo zacięty i z pewnością mógł się podobać. W pierwszej połowie spotkania drużyną zdecydowanie lepszą był Viking, który stworzył więcej klarownych sytuacji. Gospodarze w ciągu pierwszych 45 minut nie oddali praktycznie ani jednego strzału na bramkę Koby. Zamknięci na własnej połowie wybijali futbolówkę jak najdalej swojego pola karnego. Najlepsze sytuacje w tej części gry dla Vikinga miał Kucab, który już w pierwszych minutach dwukrotnie główką starał się zaskoczyć Kasiuka, jednak jego strzały były minimalnie niecelne. Kilka razy groźnie z dystansu uderzał I. Stec ale piłka po jego strzałach mijała bramkę gospodarzy. W 30' ponownie doskonałą sytuację miał Kucab, który po precyzyjnym podaniu ze środka pola wyszedł na "czystą" pozycję i będąc "sam na sam" z Kasiukiem  lekkim lobem próbował przenieś futbolówkę nad bramkarzem Wesołej. Jednak i tym razem swoich nieprzeciętnych umiejętności dowiódł golkiper gospodarzy. Chwilę później z  rzutu wolnego (z 25 metrów) strzelał Dudek, ale i tym razem Kasiuk nie dał się zaskoczyć. Pod koniec pierwszej połowy faulowany w polu karnym Wesołej był Szelast ale sędzia tego spotkania nie dopatrzył się przewinienia graczy gospodarzy. W drugiej odsłonie, mecz się wyrównał jednak nadal przewagę posiadał Viking, który już na samym początku mógł objąć prowadzenie. Silnie z 15 metrów uderzał bardzo aktywny w tym spotkaniu Kucab, jednak bramkarz gospodarzy był w tym meczu nie do pokonania. Najlepszą sytuację w całym meczu  dla Wesołej miał R. Tyrawski, który strzelił silnie z 16 metrów a jego uderzenie otarło się o poprzeczkę bramki Koby. Z biegiem czasu gra stała się bardzo nerwowa i ostra. Arbiter tego spotkania często odgwizdywał faule i bardzo kontrowersyjne pozycje spalone przyjezdnych. W 70' "oko w oko" z Kasiukiem stanął Szelast ale źle opanował futbolówkę i bramkarz gospodarzy i w tej sytuacji zachował czyste konto. W 75' po dośrodkowaniu Kucaba na bramkę Wesołej uderzał z woleja Kawecki, jednak posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry bohaterem spotkania mógł zostać I. Stec, który wykonywał rzut wolny z ok. 20 metrów. Strzelił jednak bardzo silnie i niecelnie. W ostatniej minucie spotkania za kopnięcie rywala bez piłki, czerwoną kartką ukarany został zawodnik gospodarzy - Krupa. Mimo ogromnej przewagi w tym meczu nie udało się drużynie z Orłów zdobyć zwycięskiej bramki i wywieść kompletu punktów z terenu rywala. Na uwagę w tym spotkaniu zasługują również: fatalna praca bocznych arbitrów oraz tradycyjne już chamskie zachowanie kibiców gospodarzy, którzy w szczególnie wulgarny sposób obrażali sędziego oraz piłkarzy gości."

Pierwsze zwycięstwo w A klasie odnosimy dopiero w 12. kolejce spotkań. W niedzielę, 31. października wygrywamy 3:0 w Hermanowicach z faworyzowanym Instexem. Tydzień później w ostatniej kolejce rundy jesiennej odnosimy przekonywujące zwycięstwo 7:1 w meczu z najsłabszą drużyną ligi - ekipą z Kaszyc. Rundę jesienną kończymy z 11. punktami na 11. pozycji w tabeli. Za nami tylko zespoły z Grochowiec (10pkt.), Birczy (9 pkt.) i Kaszyc (2 pkt.). Do 10. w tabeli Korony Trójczyce tracimy 5 punktów. O czołowe lokaty walczą tymczasem zespoły z Medyki (27 pkt.),  Dubiecka (26 pkt.), Wyszatyc (25 pkt.), Orłów (25 pkt.) i Krównik (24 pkt.) W przerwie zimowej do drużyny Wesołej na dobre dołączają kolejni wychowankowie: Łukasz Tyrawski, Jerzy Zieliński, Paweł Fujarowicz, Maciej Karaś, Jarosław Zieliński i Piotr Kucha. Treningów w Zadąbrowiu nie wznawia Leszek Krupa. Pierwsza kolejka rundy wiosennej z powodu śmierci Jana Pawła II zostaje przełożona. Spotkanie 15. kolejki pomiędzy Wesołą a Bizonem Medyka rozpoczyna minuta ciszy. Mecz kończy się remisem 1:1. Zwycięstwo w kolejnym spotkaniu, na boisku w Kalnikowie przybliża drużynę z  Zadąbrowia do 10. miejsca w tabeli. Sytuacja ta nie zmienia się mimo kolejnych porażek z Krównikami i Dubieckiem. Dopiero spotkanie z 5. drużyną tabeli - Gromem odwraca losy Wesołej na A-klasowych boiskach. Drużyna z Zadąbrowia, po bramkach Łukasza Tyrawskiego, odnosi zwycięstwo  w Wyszatycach i nabiera wiary we własne możliwości. Kolejne spotkanie rozgrywamy dopiero 15. maja, odnosząc cenne zwycięstwo 4:2 nad Fortem Jaksmanice. W środowym spotkaniu z Birczą odnosimy zwycięstwo na "zalanym" boisku w Zadąbrowiu. Kolejne spotkania to remis 2:2 w Grochowcach, przegrane 2:0 derby w Orłach (opis poniżej), oraz remis 1:1 w Ostrowie.

Viking Orły - Wesoła Zadąbrowie 2:0 (1:0); Kawecki, Pszonak; Viking: Koba- Stelmach, I.Stec, Karpiński, T.Kiełtyka- M.Stec (46'Grabowski), Kucab (70'Adamek), Kawecki, Szelast (80'Karkowski)- Pszonak, K.Kiełtyka; Wesoła: Kasiuk- Ł.Horoszko, Zięba, Jurkiewicz (46' Fujarowicz), Jerzy Zieliński- Ł.Tyrawski (46' Jakobsche), Krupa, R.Tyrawski, Wach - Jarosław Zieliński (55' G.Tyrawski), G.Horoszko. Opis meczu ze strony internetowej Vikinga: "Mecz rozgrywany przy pięknej, słonecznej pogodzie na stadionie Vikinga w Orłach od początku był bardzo zacięty i wyrównany. Przez pierwsze 15 minut lekką przewagę posiadali goście z Zadąbrowia i to oni w 10 minucie powinni wyjść na prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym doskonałą okazję zmarnował Ł.Tyrawski, który z 8 metrów fatalnie przestrzelił. W miarę upływu czasu do głosu doszli gospodarze, którzy kilkakrotnie zagrozili bramce Kasiuka. Najpierw w 20 minucie niecelnie uderzał Kawecki, a chwilę później strzał T.Kiełtyki w świetnym stylu obronił bramkarz przyjezdnych. W 30 minucie powinno być 1:0, ale piłkę po strzale głową K.Kiełtyki z 5 metrów w ostatniej chwili na rzut rożny wybija Kasiuk. W 34 minucie faulowany na 16 metrze od bramki TSV był R.Tyrawski. Na uderzenie z rzutu wolnego zdecydował się sam poszkodowany, jednak strzelił wprost w bramkarza gospodarzy. W 37 minucie prostopadłą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Kaweckiego posyła Kucab. Nasz playmaker strzela z pierwszej piłki w długi róg nie dając Kasiukowi żadnych szans. 1:0 dla TSV. Po tej bramce Viking uspokoił nieco grę starając się dokładnie rozgrywać piłkę w środku boiska. W 40 minucie piłkę ręką w polu karnym Wesołej dotyka obrońca tej drużyny. Sędzia, który powinien w tej sytuacji wskazać na "wapno" dyktuje rzut wolny z okolicy "szesnastki". Do rzutu wolnego podchodzi Kawecki, ale jego uderzenie trafia prosto w stojący naprzeciwko mur. Do przerwy 1:0. Dwie minuty po zmianie stron gospodarze zdobyli decydującą bramkę. Nieudaną pułapkę ofsajdową wykorzystał będący w sytuacji "sam na sam" Pszonak. Nasz napastnik pięknym lobem z 16 metrów pokonał bezradnego Kasiuka. 2:0 dla gospodarzy. Od tego momentu Viking przejął inicjatywę. Wesoła za wszelką cenę starała się zdobyć kontaktową bramkę, ale ataki zawodników z Zadąbrowia kończyły się przed polem karnym Vikinga. Gospodarze nieco cofnięci wyprowadzali bardzo szybkie kontrataki. Po jednym z nich w doskonałej sytuacji na zdobycie trzeciej bramki staną Pszonak, ale jego uderzenie z woleja po dośrodkowaniu K.Kiełtyki było bardzo niecelne. W 80 minucie na strzał z rzutu wolnego z ok. 30 metrów decyduje się K.Kiełtyka. Jego uderzenie "po koźle" na korner wybija jednak Kasiuk. W 85 minucie w pole karne TSV na pełnej szybkości wszedł R.Tyrawski, który będąc "oko w oko" z Kobą posyła piłkę obok bramki goalkeepera gospodarzy. Do końcowego gwizdka wynik już nie uległ zmianie. Viking Orły odnosi pewne, zasłużone zwycięstwo nad ambitnie grającym zespołem Wesołej Zadąbrowie."

W trzech ostatnich kolejkach sezonu Wesoła odnosi same zwycięstwa (Trójczyce, Hermanowice, Kaszyce), zajmując dobre 8. miejsce w tabeli A-klasy. Sezon kończymy z 35. punktami na koncie, z czego aż 24 zdobywamy na wiosnę. Awans do ligi okręgowej zdobywa Pogórze Dubiecko (59 pkt.), wyprzedzając o punkt rewelacyjnego beniaminka z Orłów. Przemyską A-klasę opuszczają Biało-Czerwoni Kaszyce. Dopiero kolejne sezony uświadomią wszystkim jak dobry rezultat osiągnęła w 2005 roku Wesoła z Zadąbrowia. Na wiosnę drużyna Leszka Rozenbajgiera występowała na ogół w składzie: Józef Kasiuk - Paweł Zięba, Łukasz Horoszko, Rafał Jurkiewicz, Robert Jakobsche - Piotr Krupa, Robert Tyrawski, Rafał Wach, Łukasz Tyrawski - Grzegorz Horoszko, Jarosław Zieliński (a także: Mateusz Kurek, Bartek Orłoś, Grzegorz Tyrawski, Paweł Prymon, Jerzy Zieliński, Paweł Fujarowicz, Maciej Karaś, Piotr Kucha). Najlepszymi strzelcami zespołu byli Łukasz i Robert Tyrawscy oraz Grzegorz Horoszko.


90.minut

Ostatnie spotkanie

LKS Wesoła ZadąbrowieFort Jaksmanice
LKS Wesoła Zadąbrowie 2:3 Fort Jaksmanice
2018-06-16, 17:00:00
B klasa - 22 kolejka
    relacja »
oceny zawodników »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
LKS Wesoła Zadąbrowie 2:3 Fort Jaksmanice
Rada Orzechowce 5:0 Jawor Nehrybka
Żurawianka Żurawica 3:2 LKS Niziny
Błyskawica Łuczyce 3:1 Cresovia Kalników
Unia Fredropol 4:1 Gwiazda Maćkowice
Leśnik Bircza 6:2 Czarni Bolestraszyce

Statystyki drużyny