LKS Wesoła Zadąbrowie - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Menu główne

Najnowsza galeria

Jawor Nehrybka - Wesoła 2:2 (04.11.18) kl. B

Losowa galeria

Wesoła - MKS Radymno 1:2 (13.10.13) V liga
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 557, wczoraj: 397
ogółem: 1 231 535

statystyki szczegółowe

Logowanie

Wyszukiwarka

Sezon 2013/14

60-LECIE KLUBU:

    Tydzień po zakończeniu rozgrywek A-klasy, w niedzielę 7 lipca licznie zgromadzeni mieszkańcy Zadąbrowia i sympatycy miejscowego klubu sportowego byli świadkami obchodów 60-lecia istnienia LKS-u Wesoła Zadąbrowie. Na stadionie w Zadąbrowiu z rąk Wójta Gminy Orły Bogusława Słabickiego pamiątkowy puchar z okazji jubileuszu odebrali byli i obecni zawodnicy klubu. W specjalnym podziękowaniu Wójt Gminy Orły oraz Sołtys Zadąbrowia Zbigniew Bereźnicki zwrócili się w kierunku, obchodzącego 25-lecie swojej pracy, prezesa klubu Władysława Nowaka. Podziękowania powędrowały także w stronę zaproszonych gości, zasłużonych i najstarszych zawodników LKS-u Zadąbrowie - Michała Górskiego i Władysława Sus. W pokazowym meczu drużyna działaczy i byłych zawodników LKS-u wygrała po pasjonującym pojedynku z obecną kadrą Wesołej w rozmiarze 9:4. Po meczu wszyscy razem świętowali na festynie piękny jubileusz oraz największy sukces w 60-letniej historii odniesiony w sezonie 2012/13.


SEZON 2013/14 - V LIGA:
Runda jesienna:

   W dniu 28.07.2013r. zespół z Zadąbrowia wywalczył kolejny Puchar Wójta Gminy Orły, broniąc tym samym tytułu najlepszej drużyny w gminie, wywalczonego rok temu w Kaszycach. Zadąbrowie sięga po Puchar po raz czwarty w ostatnich pięciu latach potwierdzając swą piłkarską dominację w Gminie Orły. W drodze do finału nasza drużyna rozgromiła 5:0 jednego z faworytów turnieju - zespół z Walawy (z Wilczkiem i Hołubem w składzie). Bramki w półfinale zdobyli: R. Tyrawski (x2), R. Wach (x2), K. Demski. W finale drużyna z Zadąbrowia pokonała 2:0 gospodarzy turnieju - ekipę z Trójczyc. Bramki zdobyli: Ł. Tyrawski i D. Demski. Puchar z rąk Wójta Bogusława Słabickiego odebrał Konrad Demski. Po raz czwarty w Pucharze Wójta tryumfowali: Tyrawski R., Wach R., Tyrawski Ł., Demski K., Słowik M. oraz Demski D.. W drużynie z Zadąbrowia gościnnie wystąpili jej mieszkańcy, a na co dzień zawodnicy innych klubów: Ł Tyrawski (Piast Tuczempy), J. Kasiuk (Pogoń Małkowice).  (Więcej...)

Wójt Gminy Bogusław Słabicki z reprezentantami Zadąbrowia, Trójczyc i Walawy

   Pucharowe rozgrywki były tylko jednym z etapów przygotowań do startu ligi okręgowej. Drużyna rozegrała ponad to trzy mecze sparingowe: LKS Skołoszów (1:2); Żurawianka Żurawica (5:1), Czuwaj Przemyśl (0:0). Zarząd klubu postanowił utrzymać dotychczasową kadrę zawodników i wzmocnić ją kilkoma nowymi nazwiskami. Ostatecznie do drużyny dołączył jeden nowy zawodnik - Paweł Łoś (wypożyczenie z Polonii Przemyśl). Na stałe do drużyny dołączył także Arkadiusz Sobol, przebywający w Zadąbrowiu na zasadzie wypożyczenia. W klubie nie udało się zatrzymać Krystiana Wilczka, który po półrocznym wypożyczeniu wrócił do A-klasowej Pogonii Małkowice. Największym osłabieniem drużyny była jednak rezygnacja Mirosława Szota z funkcji trenera. Kilka dni przed premierowym startem w lidze okręgowej szkoleniowiec Wesołej z powodu problemów zdrowotnych zmuszony został do rezygnacji ze sprawowanej dotychczas funkcji. W klubie dochodzi do istotnej zmiany drużyn młodzieżowych. Zespół juniorów starszych zastąpiony zostaje trampkarzami, trenowanymi przez Roberta Tyrawskiego.


1. kolejka: Wesoła - Żurawianka Żurawica 1:1 (1:0); Wach - Baran
Wesoła: Lonc - Zięba, Andrejko, Demski D., Słowik - Tyrawski R. (Tyrawski G.), Łoś, Sobol, Wach - Hołub (Prymaszko), Demski K. (Dybisz)
Żurawianka: Toporowski – Stelmach, Baran, Mazur, Podolak (Majchrowski) – Beer, Gręda (Kozak), Krzyk, Łaskarzewski – Grad, Sidor
Robert Tyrawski odbiera puchar za awans do ligi okręgowej.
 

W dniu 11.08.2013 r. Wesoła Zadąbrowie zremisowała z Żurawianką Żurawica w premierowym spotkaniu w V lidze. Historyczną bramkę dla zespołu z Zadąbrowia zdobył w 20. minucie spotkania Rafał Wach. Wyrównującą bramkę dla spadkowicza z IV ligi strzelił w doliczonym czasie gry Radosław Baran. Zaledwie kilku sekund zabrakło Wesołej do odniesienia zwycięstwa. W przeciągu całego spotkania zawodnicy z Zadąbrowia byli stroną przeważającą. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami, plasując się (razem z Czuwajem Przemyśl i Błękitnymi Grzęska) na 8. pozycji w ligowej tabeli. Spotkanie Wesołej z Żurawianką rozpoczęła krótka uroczystość wręczenia pucharu za historyczny awans klubu z Zadąbrowia do klasy okręgowej. Trofeum z rąk prezesa OZPN, Mieczysława Golby odebrał kapitan Wesołej - Robert Tyrawski. (Więcej...)

  • Życie Podkarpackie: Gospodarze na inaugurację nie zawiedli i byli blisko pełnego sukcesu. Gola "otwarcia" zdobył Rafał Wach, który trafił do siatki po kontrze Wesołej i błędzie obrony gości. W I połowie gospodarze mogli zaliczyć kolejne trafienia, ale na przeszkodzie stawały słupek i poprzeczka bramki strzeżonej przez Toporowskiego. Po zmianie stron zaatakował spadkowicz z IV ligi. Najpierw przestrzelił Grad, będąc w dogodnej sytuacji, potem Krzyk trafił w słupek. Wreszcie w doliczonym czasie gry, w zamieszaniu pod bramką Wesołej, Baran sprytnie skierował piłkę do siatki. (Z-ak)
  • Nowiny: Zadąbrowie blisko zwycięstwa. Gospodarze zagrali bardzo dobre spotkanie i zabrakło sekund by w inauguracyjnym meczu zdobyli komplet punktów. Wesoła wyszła na prowadzenie po świetnie wyprowadzonej kontrze, którą sfinalizował Rafał Wach. W doliczonym czasie gry w zamieszaniu podbramkowym Baran zdobył bramkę dla Żurawianki. (arb)
 

2. kolejka: Start Pruchnik - Wesoła 2:1 (0:1); Mikłasz M., Znamieńczyków - Łoś
Start: Świst - Mikłasz M., Mikłasz K., Gilarski, Pańko - M. Mikłasz (Kiszka), Parawa (Pęcak), Czura, Wojtowicz, Strączek - Znamieńczyków
Wesoła: Lonc - Zięba, Demski D., Andrejko, Słowik - Tyrawski R., Tyrawski G. (Prymaszko), Wach, Łoś - Hołub, Demski K.
Radość zawodników Wesołej po bramce Pawła Łosia

W dniu 18.08.2013r. Zgodnie z przypuszczeniami wielu, walcząca o awans drużyna z Pruchnika odniosła zwycięstwo nad beniaminkiem z Zadąbrowia. Start sięgnął po komplet punktów w spotkaniu w którym posiadał widoczną przewagę. Skazywana na pewną porażkę drużyna z Zadąbrowia postawiła jednak twarde warunki gry aktualnemu liderowi, zmuszając go do maksymalnego wysiłku. Drużyna z Zadąbrowia niespodziewanie prowadziła do przerwy 1.0. Pierwszą bramkę w barwach Wesołej zdobył z rzutu wolnego Paweł Łoś. Jak miało się okazać później była to jedyna bramka w tej rundzie stracona przez Start na własnym boisku. Gospodarze odwrócili losy meczu w 2. części spotkania. Bramki dla Startu zdobyli Marcin Mikłasz oraz Waldemar Znamieńczyków. Wesoła z jednym punktem po dwóch meczach uplasowała się (razem z Żurawicą, Kańczugą i Kisielowem) na 11. pozycji w ligowej tabeli. Drużyna z Pruchnika, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie, objęła pozycję lidera rozgrywek. (Więcej...)

  • Gazeta Przemyska: Wesoła postraszyła Pruchnik. Zespół z Zadąbrowia rozpoczął swój historyczny, pierwszy sezon w V lidze rozgrywkowej od remisu ze spadkowiczem z IV ligi Żurawianką Żurawica i wywalczenia historycznego pierwszego punktu. Naturalnym kolejnym zadaniem dla beniaminka ligi okręgowej jest zatem zanotowanie pierwszego zwycięstwa. Choć wyjazd do Pruchnika zapowiadał mecz z gatunku bardzo trudnych, zawodnicy Wesołej nie przestraszyli się faworyzowanych gospodarzy i zaprezentowali w pierwszej połowie zabójczą skuteczność. Dogranie Rafała Wacha wykorzystał w 19. minucie Paweł Łoś wyprowadzając Zadąbrowie na prowadzenie. W drugiej połowie podrażniona drużyna z Pruchnika przyśpieszyła grę i zagrała wysokim pressingiem zmuszając gości do błędów, czego efektem były dwie stracone bramki. Ostatecznie Wesoła Zadąbrowie przegrała z liderem z Pruchnika 1:2. (SJ)

3. kolejka: Wesoła - Huragan Gniewczyna 6:3 (1:1); Hołub (x3), Demski K. (x3) - Rachwał, Mirek K., Jagieła
Wesoła: Lonc - Zięba, Demski D., Andrejko, Słowik (Baran) - Tyrawski G. (Prymaszko), Tyrawski R., Łoś, Wach - Hołub, Demski K.
Huragan: Gurak - Krutysz, Kulpa, Pietruś, Zagórski - Słysz (Grzywna), Piróg, Rachfał (Jakubiec), Jagieła (Wojtas) - Mirek K., Mirek S. (Wojtas)

W dniu 25.08.2013r. Wesoła Zadąbrowie pokonała na własnym boisku drużynę z Gniewczyny, odnosząc historyczne zwycięstwo w lidze okręgowej. Drużyna z Zadąbrowia odzyskała prezentowaną w A-klasie skuteczność, zapisując na swoje konto zasłużone 3 punkty. Drużyna z Gniewczyny pokazała na boisku charakter i wolę walki do końcowego gwizdka. Obie drużyny sprawiły, że licznie zgromadzenie kibice w Zadąbrowiu, a także obecny na stadionie trener Mirosław Szot obejrzeli stojące na wysokim poziomie spotkanie. Bramki dla Wesołej zdobyli: Kamil Hołub (x3) oraz Konrad Demski (x3). Gole dla Huraganu strzelili: Piotr Rachwał, Krzysztof Mirek oraz Łukasz Jagieła. Zwycięstwo w niedzielnym spotkaniu przesunęło drużynę z Zadąbrowia (4 pkt.) na 7. miejsce w tabeli. Wesoła podtrzymała także znakomitą passę meczów bez porażki na własnym stadionie (13 spotkań). Drużyna z Gniewczyny po 3. kolejkach zajmuje 11. pozycję w ligowej tabeli (również z 4 punktami). (Więcej...)

  • Życie Podkarpackie: Pół tuzina na "do zobaczenia" dla trenera Szota. Dla gospodarzy ten mecz miał podwójne znaczenie. Chcieli sięgnąć po pierwsze zwycięstwo i zadedykować je swojemu trenerowi Mirosławowi Szotowi, który chwilowo - ze względu na stan zdrowia - musi rozstać się z czynnym trenowaniem. I jeden, i drugi cel się powiódł, a rozmiary wygranej są nadspodziewanie wysokie. Nie przyszła ona jednak łatwo. Goście nie kalkulowali, prowadząc otwartą grę. Po pierwszej połowie remisowali i jeszcze parę razy zagrozili bramce Wesołej. W II połowie gospodarze "złapali wiatr w żagle" i na 15 minut przed końcem wydawało się, że przeciwnik pogodził się z wysoką przegraną, ale się podniósł. Bramki strzelone przez Krzysztofa Mirka i Łukasza Jagiełę zachwiały wygraną miejscowych, lecz Konrad Demski, bramką strzeloną w odpowiedzi na te wątpliwości, udowodnił, że to jemu należy się miano gracza meczu trzeciej kolejki w Zadąbrowiu. (Z-ak)
  • Gazeta Przemyska: Historyczna wygrana Zadąbrowia. Hołub, Demski i spółka piszą historię. Beniaminek z Zadąbrowia w pierwszych dwóch kolejkach zdobył historyczny punkt, zanotował historyczny remis i historyczną porażkę na piątoligowych boiskach. Do kompletu brakowało tylko zwycięstwa i ekipa Wesołej nie zawiodła swych sympatyków, pewnie ogrywając drużynę z Gniewczyny 6:3. Architektami tego sukcesu byli bez wątpienia Kamil Hołub i Konrad Demski, którzy podzielili się zdobyczą punktową notując hattricki. Szczególną motywacją dla graczy była obecność na meczu trenera drużyny Mirosława Szota, który powrócił do ekipy po ciężkiej operacji. Beniaminek pokazał, że może w tej lidze sporo namieszać i niejednemu z bardziej doświadczonych zespołów zapewne odbierze jeszcze punkty.

PP: Wesoła Zadąbrowie - Czuwaj Przemyśl 2:3; Dybisz (x2) - Przytuła (x3)
Wesoła: Lonc - Słowik, A. Fujarowicz, Baran, Dziedzic (K. Demski) - Łoś, Wach, Prymaszko, Tymoczko - Dybisz, Hołub
Czuwaj: Aleksander - Kuźniarski, Świeboda, Czopik, Seryło (Niedziela) - Szymański, Piotrowski, Kot, Geroń - Przytuła, Dmitrzyk (Klucznik)

W dniu 28.08.2013r. Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z Czuwajem Przemyśl w spotkaniu I rundy Pucharu Polski. Z powodu problemów kadrowych drużyna z Zadąbrowia rozpoczęła mecz w 10-osobowym składzie. W porównaniu z ostatnim ligowym meczem z Huraganem w szeregach Wesołej wystąpiło 6. podstawowych zawodników. Pierwszy występ w oficjalnym meczu seniorów zanotowali Łukasz Dziedzic oraz Adrian Fujarowicz. Drużyna Czuwaju zdobyła zwycięską bramkę w 78. minucie spotkania.


4. kolejka: Pogoń - Sokół Lubaczów - Wesoła 0:3 (0:2); Hołub, Demski K. (x2)
Pogoń-Sokół:  Łakomy K. - Gotkowski, Hass, Hojdak (Szczybyło), Kuziemski - Łakomy D. (Kinach), Małecki, Roman (Zając), Sochań - Taratuła (Kubiszyn), Załuski
Wesoła: Lonc - Demski D., Tyrawski G., Andrejko, Słowik (Baran) - Łoś, Tyrawski R. (Dziedzic), Dybisz (Fujarowicz), Wach - Hołub, Demski K.

W dniu 31.08.2013 r. Wesoła Zadąbrowie pokonała na wyjeździe drużynę Pogoni-Sokół Lubaczów. Po raz kolejny bramki dla naszej drużyny zdobył duet napastników Demski - Hołub. Wynik spotkania otworzył Kamil Hołub, a dwukrotnie podwyższał go Konrad Demski. Drużyna z Zadąbrowia wystąpiła bez Pawła Zięby, oraz w dalszym ciągu kontuzjowanych Sobola i Ceglińskiego. Debiut w V lidze zaliczyli z kolei Adrian Fujarowicz oraz Łukasz Dziedzic. Zwycięstwo w sobotnim meczu przesunęło zespół Wesołej na 5. pozycję w ligowej tabeli. Drużyna z Lubaczowa, po drugiej porażce na własnym boisku, spadła z 11. na 13. miejsce w tabeli. (Więcej...)

  • Życie Podkarpackie: Dla gospodarzy fatalne były zarówno początki pierwszej, jak i drugiej odsłony gry. W I połowie popełnili dwa błędy w obronie, a później starali się odrobić te straty. W II części gospodarzom zdarzył się jeden błąd na początku odsłony i znów próbowali go naprawić, ale strata trzech trafień była zbyt duża. Jednak okazji po stronie lubaczowskiej było zdecydowanie więcej aniżeli mieli przyjezdni. Tylko trzeba było trafiać do siatki, a nie poza obramowanie bramki, jak to czynili lubaczowscy napastnicy. Goście zagrali rozważnie. W pierwszej części przeprowadzili dwie akcje kontrujące i je wykorzystali. Później kontrolowali wydarzenia na boisku, czekając na kolejną sposobność. Ta pojawiła się w 52. min i ją wykorzystali. Wesoła jako beniaminek lepiej rozwiązała mecz taktycznie od obytej w lidze lubaczowskiej drużyny. (Z)

5. kolejka: Wesoła - Błękitni Grzęska 5:4 (1:2); Kowal (sam.), Demski K. (x2), Hołub, Wach - Pieniążek, Domka (x2), Solarz
Wesoła: Lonc - Zięba, Demski D., Andrejko, Słowik (Fujarowicz) - Prymaszko (Baran), Wach, Tyrawski R., Demski K. - Hołub, Dybisz (Tyrawski G.)
Błękitni: Osmyk - Zając, Lasek, Kowal, Kubicki (Przeszłowski) - Maj, Krupa, Domka, Motyka (Majcher) - Pieniążek (Rupar), Solarz

W dniu 08.09.2013r. Wesoła Zadąbrowie pokonała na własnym boisku drużynę Błękitnych Grzęska. W pierwszej części spotkania bramki zdobywali jednak tylko zawodnicy z Grzęski. Drogę do bramki Kamila Lonca znaleźli Wojciech Pieniążek oraz Jakub Domka. Własnego bramkarza pokonał z kolei Łukasz Kowal. W drugiej części meczu zespół Wesołej zdołał odwrócić losy spotkania. Kolejne bramki na swoje konto zapisali: Konrad Demski (x2), Kamil Hołub oraz Rafał Wach. Drużyna Błękitnych dwukrotnie odpowiadała na trafienia gospodarzy. Kontaktową bramkę strzelił Sławomir Solarz, a wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił Domka. W barwach ekipy z Zadąbrowia nie wystąpił środkowy pomocnik - Paweł Łoś. Zwycięstwo w niedzielnym meczu przesunęło naszą drużynę na 3. miejsce w ligowej tabeli. Wesoła wygrała trzecie spotkanie z rzędu, podtrzymując passę meczów bez porażki na własnym boisku. Błękitni Grzęska, notując porażkę w Zadąbrowiu, spadli z 10. na 12. pozycję w tabeli. (Więcej...)

  • Nowiny: Warto było przyjść na ten mecz, chociaż po to, aby zobaczyć aż 9 goli, sporo walki i ciekawych akcji. Początek spotkania sprzyjał gościom, którzy w 28. minucie prowadzili 2-0. Znani z ambicji gospodarze zabrali się do roboty i tuż po przerwie remisowali 2-2. Ostatnie słowo należało do byłego grającego trenera Wesołej, Rafała Wacha, po którego strzale miejscowi odskoczyli na 5-3 i nie dali odebrać sobie cennych punktów. (wab)

6. kolejka: MKS Kańczuga - Wesoła Zadąbrowie 2:2 (1:2); Grzebyk - Demski K., Łoś
MKS: Czerwiński - Borcz Ł., Borcz K., Gaweł, Cieleń - Ziętek (Cichy), Podstolak, Zięba, Bochnak (Malik) - Zając (Chmura), Grzebyk
Wesoła: Lonc - Zięba, Demski D., Andrejko, Słowik - Sobol, Tyrawski R., Łoś, Wach - Hołub, Demski K.

W dniu 14.09.2013 r. Wesoła Zadąbrowie zremisowała w meczu wyjazdowym z drużyną MKS-u Kańczuga. Wesoła mimo prowadzenia 2:0 nie zdołała dowieść korzystnego wyniku do końca spotkania. Pierwszą bramkę w sobotnim meczu zdobył Konrad Demski, zapisując na swoje konto 8. trafienie w sezonie. Wynik meczu podwyższył Paweł Łoś. Gospodarze odrobili dwubramkową stratę za sprawą Artura Grzebyka. W składzie drużyny z Zadąbrowia od pierwszych minut wystąpił powracający po kontuzji Arkadiusz Sobol. W kadrze Wesołej zabrakło z kolei Grzegorza Tyrawskiego, Dominika Prymaszko oraz Patryka Dybisza. Jeden punkt wywalczony na boisku w Kańczudze przesunął zespół z Zadąbrowia z 3. na 6. pozycję w tabeli. Drużyna z Kańczuga obroniła 8. miejsce w ligowej tabeli. (Więcej...)


7. kolejka: Wesoła - Santos Piwoda 0:1 (0:0); Olech
Wesoła: Lonc - Zięba, Demski D., Andrejko, Słowik - Łoś, Tyrawski G. (Fujarowicz), Wach, Prymaszko (Baran) - Hołub, Demski K.
Santos: Skrzypek - Socha P., Wysocki, Gałan, Duda - Opic (Balicki), Niemczak, Trojnar M., Trojnar P, Olech - Gawura (Socha M.)

W dniu 22.09.2013 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z drużyną Santosu Piwoda. Zespół Janusza Trojnara przerwał tym samym, trwającą od 14. spotkań, passę ligowych meczów bez porażki Wesołej na stadionie w Zadąbrowiu. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Grzegorz Olech. W barwach gospodarzy zabrakło kapitana drużyny - Roberta Tyrawskiego. Do grona nieobecnych dołączył także ponownie Arkadiusz Sobol. Pomimo porażki w niedzielnym spotkaniu Wesoła zdołała utrzymać 6. pozycję w ligowej tabeli. Santos Piwoda w dalszym ciągu zajmuje miejsce w ścisłej czołówce ligi okręgowej. (Więcej...)

  • Nowiny: W pojedynku beniaminków więcej dojrzałości wykazał ten z Piwody. Wprawdzie prowadzenie mogli objąć miejscowi, lecz akcja Demskiego i Wacha zakończyła się jedynie strachem dla Santosu. Tuż po przerwie goście strzelili gola. Santos trzymał wynik, dzięki czemu awansował do ścisłej czołówki. (wab)

W tygodniu po meczu z Santosem nowym trenerem Wesołej zostaje 42-letni Dariusz Dubiel - były zawodnik II-ligowego Czuwaju Przemyśl, były szkoleniowiec MKS-u Radymno - współpracujący wcześniej z braćmi Demskimi. Do drużyny dołącza także 22-letni pomocnik pochodzący z Walawy - Bartłomiej Jaroch (wypożyczenie z Polonii Przemyśl), a także nowy bramkarz 23-letni Łukasz Buczko (Motor Grochowce). Drużyna kończy okres siedmiu spotkań ligowych rozgrywanych bez trenera.

 


8. kolejka: Płomień Morawsko - Wesoła 5:3 (3:3); Gołębiowski (x2), Pajda M., Buczko (sam.), Sawa - Łoś, Wach, Demski K.
Płomień: Sochacki - Hulak, Pajda Ł., Żołyniak, Zaprutkiewicz (Kuźniar) - Skiba A. (Szczybyło), Skiba K. (Danielak), Gołębiowski, Sawa (Kuziemko) - Pajda M., Adamarek (Owarzany)
Wesoła: Buczko - Zięba, Demski D., Andrejko, Słowik - Tyrawski R., Łoś, Jaroch, Wach - Hołub, Demski K.
W walce o piłkę kapitan Wesołej Robert Tyrawski

W dniu 29.09.2013 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała z Płomieniem Morawsko w spotkaniu 8. kolejki jarosławskiej okręgówki. W pierwszej połowie kibice na stadionie w Morawsku obejrzeli 6 bramek. Gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Marcina Gołębiowskiego, a wynik chwilę później podwyższył Marek Pajda. Zawodnicy Wesołej równie szybko wyrównali wynik spotkania. Kontaktową bramkę zdobył Paweł Łoś, a do remisu doprowadził Rafał Wach. Płomień wyszedł na ponowne prowadzenie dzięki nieszczęśliwej interwencji, debiutującego w barwach Wesołej, Łukasza Buczko. Pierwsza część meczu zakończyła się jednak remisem 3:3, a wyrównującą bramkę zdobył Konrad Demski. Kolejne bramki, decydujące o zwycięstwie, strzelali już tylko zawodnicy z Morawska. Pierwsze trafienie w sezonie zanotował Tomasz Sawa, a drugą bramkę w meczu dopisał do swojego konta Gołębiowski. Drużyna z Zadąbrowia po raz pierwszy wystąpiła pod wodzą trenera Dariusza Dubiela. W spotkaniu w Morawsku zadebiutowali także wspomniany Buczko, oraz Bartłomiej Jaroch. Druga porażka z rzędu przesunęła naszą drużynę na 8. pozycję w ligowej tabeli. Płomień Morawsko, zdobywając cenne 3 punkty, zmniejszył dystans do reszty stawki, zostając na 14. miejscu w tabeli. (Więcej...)

  • Życie Podkarpackie: Dynamiczna i ciekawa była I odsłona. Drużyny grały zrywami. Najpierw gospodarze zaskoczyli przyjezdnych zmasowanym atakiem i szybko zdobyli dwie bramki. Później Paweł Łoś i Rafał Wach odwrócili sytuację. Do końca I połowy obie ekipy zadały sobie jeszcze po jednym ciosie. W II części Płomień szybko poraził przeciwnika dwiema bramkami i próbował dalej podreperować swój ubogi dorobek bramkowy. Okazje były, ale ani Adamarkowi, ani Owarzanemu nie udało się już wbić kolejnego gola. (Z)

9. kolejka: Wesoła - Czuwaj Przemyśl 4:0 (1:0); Wach, Demski K. (x2), sam. Klucznik
Wesoła: Buczko - Zięba, Andrejko (Baran), Tyrawski R., Słowik - Łoś, Jaroch (Lonc), Prymaszko (Dybisz), Wach - Hołub, Demski K.
Czuwaj: Aleksander - Niedziela, Kuźniarski (Klucznik), Seryło (Świeboda), Czopik - Kilian (Geroń), Fudali, Harłacz, Pałys - Przytuła, Dmitrzyk (Łach)

W dniu 06.10.2013 r. Wesoła Zadąbrowie różnicą czterech bramek pokonała na własnym boisku drużynę Czuwaju Przemyśl. Wynik spotkania w 31. minucie otworzył Rafał Wach. Kolejne dwie bramki padły łupem Konrada Demskiego, który zapisał na swoim koncie 10. i 11. bramkę w sezonie. Wynik spotkania ustalił, "naciskany" przez Hołuba, obrońca Czuwaju, umieszczając piłkę we własnej bramce. Wesoła zanotowała pierwsze zwycięstwo pod wodzą trenera Dariusza Dubiela (byłego zawodnika Czuwaju). W dalszym ciągu recepty na drużynę z Zadąbrowia nie znalazł z kolei trener przemyskiego Czuwaju Paweł Strzelecki (były trener Fenixa Leszno). W barwach Wesołej zabrakło tym razem, pauzującego za żółte kartki, Damiana Demskiego. Kilka minut na obronie rozegrał dotychczasowy bramkarz naszego zespołu - Kamil Lonc. Zwycięstwo z zasłużonym klubem z Przemyśla przesunęło naszą drużynę na 7. miejsce w tabeli. Czuwaj, mimo porażki w Zadąbrowiu, zdołał utrzymać 11. pozycję w ligowej tabeli. (Więcej...)

  • Gazeta Przemyska: Przełamanie Wesołej. Czuwaj rozbity w Zadąbrowiu. Spotkanie to zapowiadało się bardzo ciekawie i w perspektywie minionych kolejek ciężko było wskazać jednoznacznego faworyta. Sezon zdecydowanie lepiej rozpoczął beniaminek z Zadąbrowia, jednak w dwóch ostatnich spotkaniach zanotował wyraźny spadek formy i porażki m. in. ze słabą drużyną z Morawska. Z kolei Czuwaj po fatalnym początku rozgrywek i zmianie na ławce trenerskiej zaczął odzyskiwać rezon notując dwa kolejne zwycięstwa, m.in. z pogromcą Wesołej zespołem z Morawska. Początkowa faza meczu była dość wyrównana. Szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gospodarzy w 30. minucie, kiedy to na prowadzenie wyprowadził Wesołą Wach. Po przerwie o swoich strzeleckich możliwościach przypomniał K. Demski aplikując gościom dwie bramki. Wynik meczu został ustalony w 89. minucie po samobójczym trafieniu zawodnika Czuwaju. Wesoła wygrywa 4:0 i wraca na właściwe tory. Czuwaj po dwóch lepszych kolejkach znów notuje dotkliwą porażkę. (SJ)
  • Życie Podkarpackie: Pierwszy kwadrans gry był wyrównany. Potem szybciej zaczęli grać gospodarze, którzy w 20. min przeprowadzili ładną akcję i zdobyli bramkę, Akcję zapoczątkował Hołub, zagrał piłkę do Demskiego, a ten wyłożył ją Rafałowi Wachowi, który dopełnił formalności. Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć, ale piłka po strzale Konrada Demskiego przeleciała nad poprzeczką. Ten ostatni wziął poprawkę w 60. min i zdobył najładniejszą bramkę meczu. Piłka po jego strzale wylądowała pod poprzeczką bramki Czuwaju. Goście próbowali się zrewanżować, ale czynili to dość niemrawo. Niemrawo na tyle, że zamiast przeciwnikowi, strzelili gola sami sobie. (Z)

10. kolejka: Wesoła - MKS Radymno 1:2 (1:0); Dybisz - Kubas, Luft
Wesoła: Buczko - Zięba, Demski D., Andrejko, Słowik (Lonc) - Łoś, Tyrawski R., Dybisz, Wach - Hołub, Demski K. (Baran)
MKS: Motyka (Huk) - Luft P., Luft K., Noga, Kryczyński (Żelazny) - Majewski, Kubas, Wolański (Podgórski), Tołpa - Domszy (Szpunar), Stefanowski
Piotr Luft strzela zwycięską bramkę dla MKS-u

W dniu 13.10.2013 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z drużyną MKS-u Radymno. Mimo prowadzenia do przerwy nasza drużyna nie zdołała "dowieźć" korzystnego rezultatu do końca spotkania. Wynik meczu otworzył 18-letni pomocnik Wesołej Patryk Dybisz, zdobywając swoją pierwszą bramkę w lidze okręgowej.  Po przerwie do głosu doszli jednak goście z Radymna. Wynik meczu w 60. minucie wyrównał Paweł Kubas. Zwycięską bramkę, na 10 minut przed końcem spotkania, strzelił Piotr Luft, wykorzystując rzut wolny pośredni w polu karnym podyktowany za kontrowersyjne zachowanie bramkarza Wesołej. Zespół z Radymna, odnosząc cenne zwycięstwo w Zadąbrowiu, awansował kosztem naszej drużyny na 7. miejsce w ligowej tabeli. (Więcej...)

  • Życie Podkarpackie: Pojedynek sąsiadów zza miedzy zakończył się wygraną gości. Miejscowi jeszcze przed przerwą, oprócz gola Dybisza, mogli pokusić się o kolejne trafienia, lecz piłka po strzale Hołuba tylko ostemplowała obramowanie bramki. W II połowie przewagę uzyskali radymnianie. Groźne w ich wykonaniu były akcje ofensywne i stałe fragmenty gry. Zwłaszcza rzuty rożne wykonywane przez Majewskiego siały popłoch na przedpolu gospodarzy. Po takiej akcji Kubas strzałem głową doprowadził do remisu, a wygraną przyjezdnym zapewnił Piotr Luft.

11. kolejka: KS Kisielów - Pełnatycze - Wesoła 8:0 (2:0); Krajewski (x3), Zielonka (x2), Taciuch, Znamieńczyków, Podgórski
Kisielów - Pełnatycze: Bieniasz - Lasek, Rząsa (Zając), Zielonka, Niemczak - Świtalski, Taciuch (Krajewski M.), Piekarz (Podgórski), Gujda - Znamieńczyków (Kucab), Krajewski
Wesoła: Lonc - Zięba, Tyrawski R., Demski D., Słowik (Prymaszko) - Łoś, Jaroch, Dybisz (Baran), Wach - Hołub, Demski K.

W dniu 20.10.2013 r. Wesoła Zadąbrowie poniosła klęskę w wyjazdowym spotkaniu z KS Kisielów - Pełnatycze. Bramki dla gospodarzy strzelali: Łukasz Krajewski (x3), Damian Zielonka (x2), Łukasz Taciuch, Grzegorz Znamieńczyków oraz Tadeusz Podgórski. W pierwszej połowie meczu Wesoła nie potrafiła wykorzystać atutu gry "z wiatrem", dodatkowo pozwalając gospodarzom na zdobycie dwóch bramek. W 54. minucie spotkania drugą żółtą kartkę (za dyskusję z sędzią) i w konsekwencji czerwoną otrzymał Konrad Demski. Drużyna z Kisielowa - Pełnatycz osiągnęła zdecydowaną przewagę, wykorzystując większość sytuacji pod bramką Kamila Lonca. Wynik meczu w Kisielowie jest jednocześnie wyrównaniem niechlubnego rekordu najwyższej porażki Wesołej w historii (0:8 w Birczy, 28.05.06). Druga porażka z rzędu przesunęła naszą drużynę z 8. na 11. miejsce w ligowej tabeli, zbliżając ją na 3 pkt. do strefy spadkowej. KS Kisielów - Pełnatycze awansował o 2 lokaty i zajmuje aktualnie 7. pozycję w tabeli. (Więcej...)

  • Życie Podkarpackie: Pierwsze 30 minut nie wskazywało, że goście wyjadą z Kisielowa z takim bagażem bramek. Mecz do tego momentu był wyrównany, a obie "jedenastki" próbowały swoich sił w nieśmiałych atakach. W 32. min Zielonka oddał piekielnie silny strzał z ok. 40 m, a piłka jak z katapulty poleciała w stronę bramki Wesołej i wylądowała w siatce. Za dwie minuty poprawił Łukasz Krajewski i gospodarze nabrali pewności siebie. W II połowie całkowicie zdominowali grę, a kolejne bramki to efekt przemyślanych akcji, kończonych celnymi strzałami. (ZAG)

12. kolejka: Wesoła - LKS Skołoszów 0:5 (0:2); Gorczyca, Demski D. (sam.), Buczkowski M., Pilawa, Lisańczuk
Wesoła: Buczko - Zięba, Demski D. (Baran), Andrejko, Słowik (Lonc) - Łoś, Tyrawski R., Prymaszko (Jaroch), Wach - Hołub, Dybisz
Skołoszów: Buczkowski D. - Turczyn, Kolanek, Sobejko M., Franków (Mazurkiewicz) - Pacuła A. (Lisańczuk), Gorczyca (Przytuła), Buczkowski K. (Sobejko J.), Pilawa, Chmielowski (Pacuła D.) - Buczkowski M.

W dniu 27.10.2013 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z liderem ligi okręgowej, drużyną LKS-u Skołoszów. Bramki dla gości strzelali: Rajmund Gorczyca, Damian Demski (sam.), Mateusz Buczkowski, Marek Lisańczuk oraz najlepszy strzelec okręgówki - Wojciech Pilawa. W barwach zespołu z Zadąbrowia zabrakło tym razem pauzującego za żółte kartki Konrada Demskiego. Do wyjściowego składu wrócili z kolei Łukasz Andrejko oraz Łukasz Buczko. Klęska Wesołej w spotkaniu ze Skołoszowem jest jednocześnie wyrównaniem niechlubnego rekordu najwyższej porażki naszego klubu na własnym stadionie (0:5 - 18.05.08 Orzeł Torki , 1:6 - 13.06.10 Fort Jaksmanice). Wesoła, mimo porażki w trzecim kolejnym meczu, zdołała utrzymać 11. pozycję w ligowej tabeli. (Więcej...)


13. kolejka: Pogórze Rokietnica - Wesoła 1:3 (1:2); Zięba (sam.) - Tyrawski R., Demski K., Hołub
Pogórze: Perykasza - Iwański G., Iwański M., Ząbroń (Gdyk), Walczak - Marek, Potuczko (Świetlicki), Wojtowicz (Niemczycki), Pięknik - Strzelec, Stysiał
Wesoła: Demski D. - Zięba, Andrejko, Baran, Słowik (Lonc) - Łoś, Tyrawski R., Prymaszko (Dybisz), Wach - Hołub, Demski K. (Jaroch)

W dniu 02.11.2013 r. Wesoła Zadąbrowie wygrała wyjazdowe spotkanie z Pogórzem Rokietnica, przełamując serię 3. porażek z rzędu w lidze okręgowej. Z prowadzenia w meczu jako pierwsi cieszyli się jednak zawodnicy gospodarzy, których samobójczym trafieniem wyręczył Paweł Zięba. Wesoła odwróciła losy spotkania jeszcze przed przerwą. Kontaktowe trafienie dla naszego zespołu zaliczył Robert Tyrawski, strzelając swoją pierwszą bramkę w V lidze. Wesoła wyszła na prowadzenie za sprawą Konrada Demskiego, a zwycięstwo w Rokietnicy przypieczętował Kamil Hołub. Po raz pierwszy w wyjściowym składzie Wesołej wystąpił 17-letni Piotr Baran. W bramce naszego zespołu, także po raz pierwszy w tym sezonie, oglądaliśmy Damiana Demskiego, występującego dotychczas w formacji obronnej. Wesoła sięgnęła po cenne 3 pkt. w spotkaniu, w którym remis traktowany byłby w kategoriach porażki. Drużyna z Rokietnicy w dalszym ciągu okupuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli, z nikłymi szansami na poprawę swojej sytuacji w rundzie jesiennej. (Więcej...)

  • Życie Podkarpackie: Sobotni mecz, oprócz rywalizacji sportowej, miał szlachetne przesłanie. Zawodnicy Pogórza zagrali dla swojego byłego kolegi z boiska Karola Buczka z Maćkowiec, który w sierpniu br. miał wypadek samochodowy i obecnie przechodzi rehabilitację. Poproszono widzów nie tylko tego meczu, aby wsparli duchowo i finansowo wysiłki Karola powrotu do sprawnego funkcjonowania. Sami też aktywnie włączyli się do akcji na rzecz kolegi. Mecz nie był porywającym widowiskiem. Gospodarze postawili się Wesołej i śmiało zaatakowali. W 10. min zdobyli prowadzenie. Paweł Strzelec dośrodkował, a źle interweniujący Zięba wbił sobie futbolówkę do własnej siatki. Miejscowi nie utrzymali jednak tempa gry dalej i jeszcze do przerwy stracili dwie bramki. Motorem napędowym akcji ofensywnych gości był Rafał Wach. To po jego zagraniach padły trzy bramki dla przyjezdnych, na które Pogórze nie odpowiedziało ani razu. (Z-ak)

14. kolejka: Wesoła - KS Wiązownica 1:1 (0:0); Wach - Pruchnicki
Wesoła: Demski D. - Zięba, Andrejko, Demski K., Baran (Lonc) - Łoś, Tyrawski R., Prymaszko (Piś), Dybisz - Jaroch (Hołub), Wach
Wiązownica: Michałowicz - Bartnik, Syty, Kubas (Pruchnicki), Naspiński - Wota, Purcha (Brzyski), Słomiany, Sierżęga, Gudowski (Szuba - Kardynał) - Trojnar
Rafał Wach wyprowadza Wesołą na prowadzenie

W dniu 10.11.2013 r. Wesoła Zadąbrowie zremisowała na własnym stadionie z 4. drużyną ligi okręgowej - KS Wiązownica. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 58. minucie spotkania. Podanie od Bartłomieja Jarocha wykorzystał Rafał Wach, zdobywając 5. bramkę w sezonie. Goście wyrównali wynik meczu w 68. minucie. Dośrodkowanie Bogusława Sierżęgi z rzutu wolnego wykorzystał wprowadzony chwilę wcześniej Kamil Pruchnicki. Zdecydowanie bliżej zwycięstwa była jednak drużyna z Zadąbrowia, która dwukrotnie po strzałach Jarocha i Prymaszki trafiała w poprzeczkę bramki Michałowicza. Największe kontrowersje wzbudziły jednak dwie sytuacje w polu karnym zespołu z Wiązownicy. Dwukrotne zagranie piłki ręką obrońców z Wiązownicy nie skłoniło sędziego do podyktowania choćby jednego rzutu karnego dla gospodarzy. Wesoła Zadąbrowie wystąpiła w niedzielnym spotkaniu w dość eksperymentalnym zestawieniu. Na nowych pozycjach na boisku wystąpili K. Demski, Wach oraz Jaroch. W kadrze Wesołej zabrakło tym razem kontuzjowanego Mateusza Słowika. Mecz na ławce rezerwowej rozpoczął z kolei drugi strzelec Wesołej - Kamil Hołub. Pierwsze minuty w seniorskiej drużynie z Zadąbrowia zanotował Krzysztof Piś. Skazywany na porażkę zespół z Zadąbrowia zremisował z wyżej notowanym rywalem utrzymując 11. pozycję w ligowej tabeli. Przewaga nad strefą spadkową zmalała jednak do 3. punktów. KS Wiązownica także pozostał na zajmowanej przed meczem 4. pozycji w tabeli. (Więcej...)

  • Gazeta Przemyska: Zespół z Zadąbrowia odzyskał rezon i znów staje się groźny dla najlepszych ekip ligi. W tym tygodniu przekonała się o tym bardzo silna ekipa z Wiązownicy. Gospodarze na swoim boisku za wszelką cenę chcieli odnieść zwycięstwo. Drogę ku temu otworzył Wach, który w 55. minucie ograł obrońców gości i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał bramkarza z Wiązownicy. Zawodnicy Wesołej przeważali, zabrakło jednak trochę szczęścia. Demski dwukrotnie uderzył w poprzeczkę. Zabrakło także przychylności sędziego, który dwukrotnie w kontrowersyjnych sytuacjach nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, mówi stara piłkarska maksyma. W tym meczu znalazła ona potwierdzenie w 71. minucie, gdy po centrze z rzutu wolnego bramkarz miejscowych minął się z piłką, dopadł do niej Pruchnicki i wpakował bez trudu futbolówkę do bramki gospodarzy. Więcej goli w tym meczu nie widzieliśmy. Drużyna z Zadąbrowia wywalczyła cenny punkt z bardzo silnym rywalem, ale jednak pozostał niedosyt, gdyż w tym meczu można było zdziałać jeszcze więcej. (SJ)

15. kolejka: Granica Stubno - Wesoła 4:0 (1:0); Błaszczyk, Wawro (x2), Cwynar
Granica: Lew D. - Ozibko, Tokarz, Klepacki, Zając - Poszpur (Wawro), Harłacz, Błaszczyk (Zielenkiewicz), Hajduk (Lew K.) - Styś (Grabas), Cwynar (Senejków)
Wesoła: Demski D. - Zięba, Andrejko, Demski K., Baran (Fujarowicz) - Łoś, Tyrawski R., Prymaszko (Piś), Dybisz - Jaroch (Słowik), Wach

W dniu 17.11.2013 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała wyjazdowe spotkanie w Stubnie. Podopieczni Daniela Zielenkiewicza przeważali na boisku w każdym aspekcie gry, w pełni kontrolując przebieg meczu. Bramki dla gospodarzy strzelali: Mariusz Błaszczyk, Jacek Cwynar oraz Mateusz Wawro (x2). Wesoła rozpoczęła mecz w Stubnie w identycznym zestawieniu jak w poprzednim spotkaniu z Wiązownicą. Mecz na ławce rezerwowej rozpoczął wracający po kontuzji Mateusz Słowik. Na murawie nie zobaczyliśmy z kolei pauzującego za żółte kartki Kamila Hołuba. Granica Stubno, odnosząc zwycięstwo w ostatnim meczu rundy jesiennej, umocniła się na 3. miejscu w ligowej tabeli. Wesoła Zadąbrowie spadła z 11. na 14. miejsce w tabeli, "lądując" w strefie spadkowej. Wraz z końcem rundy jesiennej pracę z drużyną z Zadąbrowia zakończył jej dotychczasowy trener Dariusz Dubiel. (Więcej...)

  • Gazeta Przemyska: Na zakończenie rundy jesiennej zespół Granicy podejmował u siebie beniaminka z Zadąbrowia. Mimo, iż gospodarze przez wielu uważani byli za murowanych faworytów w tej potyczce, podopieczni trenera Zielenkiewicza pamiętać musieli, że Wesoła w tym sezonie sprawiła już niejedną niespodziankę. Początek spotkania nie był zbyt imponujący, widać był, że obie ekipy mają już sporo spotkań w nogach i przerwa zimowa jest przez zawodników jak najbardziej wyczekiwana. Obraz meczu zmienił się po bramce zdobytej w 12. minucie przez Błaszczyka. Granica przyśpieszyła i raz po raz stwarzała groźne sytuacje, ale dobrze, a momentami wręcz rewelacyjnie, spisywał się golkiper Wesołej. W pierwszej połowie goście tylko raz poważnie zagrozili bramce Granicy po strzale z wolnego K. Demskiego. Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla gospodarzy, już trzy minuty po wznowieniu gry bramkę na 2:0 zdobył strzałem głową Cwynar. Losy meczu przypieczętował Wawro, który wszedł na boisko w 65. minucie i w przeciągu pięciu kolejnych minut zdobył dwie bramki, ustalając wynik spotkania na 4:0 dla Granicy. Granica zwyciężyła i przynajmniej do wiosny zajmować będzie trzecie miejsce w lidze. Ostatnia kolejka rundy jesiennej klasy okręgowej dla drużyn z powiatu przemyskiego była dokładnym odbiciem i doskonałym podsumowaniem całej rundy. Spokojną zimę zapewnili sobie podopieczni trenera Daniela Zielenkiewicza, którzy w ostatniej rundzie rozgromili beniaminka z Zadąbrowia 4:0. Wesoła grała w kratkę, po rewelacyjnym początku musiała zapłacić frycowe, które po serii porażek z rzadka przerywanych dobrymi meczami zepchnięta została w dolne rejony tabeli, kończąc ostatecznie na 14. pozycji. Także wysoką porażką kończy rundę Czuwaj Przemyśl, choć cztery gole stracone w meczu z liderem nie stanowią wielkiego zaskoczenia, to jednak po ostatnich lepszych spotkaniach kibice mogli oczekiwać nieco lepszej postawy "Harcerzyków". Czuwaj po falstarcie ciułał punkty, dzięki czemu kończy sezon na pozornie bezpiecznej 12. pozycji. W najgorszej sytuacji jest bez wątpienia Żurawianka Żurawica, a porażka u siebie ze słabiutkim Płomieniem Morawsko może okazać się gwoździem do trumny tej jakże zasłużonej dla piłki w naszym regionie drużyny. (SJ)

Podsumowanie rundy jesiennej

Na boiskach jarosławskiej okręgówki barwy naszej drużyny reprezentowało łącznie 20. zawodników. Dla połowy z nich była to pierwsza okazja do zmierzenia swoich sił na tym poziomie rozgrywek. Dla niektórych 'jesień 2013' była jednocześnie szansą na zaistnienie w "seniorskiej" piłce nożnej. Bardziej doświadczeni zawodnicy wrócili do V ligowych zmagań - tym razem w barwach swojej miejscowej drużyny. Średnia wieku zawodników Wesołej w rundzie jesiennej wynosiła 22,3 lata. Najstarszym zawodnikiem i jednocześnie kapitanem drużyny był 33-letni Robert Tyrawski. Grono najstarszych w drużynie uzupełniali: Paweł Zięba (32 l.), Grzegorz Tyrawski (30 l.) oraz Rafał Wach (27 l.). Najmłodszym zawodnikiem był 16-letni Dominik Prymaszko. Do najmłodszych zaliczali się także: Piotr Baran (17 l.), Adrian Fujarowicz (18 l.), Łukasz Dziedzic (18 l.) oraz Patryk Dybisz (18 l.). Pozostali zawodnicy to grupa w przedziale wiekowym 19 - 24. W rundzie jesiennej 20-osobowa kadra Wesołej opierała się o 15. zawodników pochodzących  z Zadąbrowia. Większość z nich to wychowankowie naszego klubu (wyjątek: Ł. Andrejko - wychowanek JKS Jarosław). Grono 15. wychowanków w kadrze uzupełniał pochodzący z Walawy (Gmina Orły) K. Hołub. Pozostałymi zawodnikami w kadrze byli: P. Łoś, B. Jaroch (również z Walawy), K. Lonc (Surochów) oraz Ł. Buczko (Ostrów). W wyjściowym składzie Wesołej występowało na ogół 8-9 wychowanków. Dwukrotnie w pierwszej jedenastce wystąpiło 10. wychowanków. Spośród wszystkich zawodników występujących w Wesołej w rundzie jesiennej zaledwie 9. z nich posiada większe lub mniejsze doświadczenie w V lidze. Siedmiu z nich stanowiło niegdyś o sile swoich zespołów: P. Zięba, Ł. Andrejko (LKS Skołoszów), R. Wach (Pogoń Małkowice), K. Demski (MKS Radymno), K. Łoś, B. Jaroch (obaj Polonia II Przemyśl), zaś dwóch zanotowało zaledwie pojedyncze występy w okręgówce: D. Demski (MKS Radymno), K. Hołub (Bizon Medyka). Pozostali zawodnicy po raz pierwszy występowali w V lidze. Podczas premierowych występów Wesołej w lidze okręgowej w barwach naszego seniorskiego zespołu zadebiutowało 6. zawodników: P. Łoś (Polonia Przemyśl), B. Jaroch (Polonia Przemyśl), Ł. Buczko (Motor Grochowce), A. Fujarowicz, Ł. Dziedzic, K. Piś (wszyscy wychowankowie). Pierwsi trzej zanotowali kolejno 14, 8 i 4 spotkania w lidze. Pozostała trójka zapisała pierwsze minuty gry na swoim koncie. Znaczącą rolę w drużynie zaczęła odgrywać również młoda grupa zawodników debiutujących w poprzednim sezonie w A klasie. Na "szerokie wody wypłynęli": D. Prymaszko - 8. meczów w 1. składzie (w poprzednim 0 w 1. składzie) P. Dybisz - 5. meczów w 1. składzie (w poprzednim 1 w 1. składzie), P. Baran - 3 mecze w 1. składzie (w poprzednim 0 w 1. składzie). Występy Wesołej w lidze w znacznej mierze utrudniały kontuzje poszczególnych zawodników. Wszystkie spotkania tej jesieni opuścił powracający do zdrowia po kontuzji doznanej w Birczy - M. Cegliński. Większość spotkań z powodu poważnych kontuzji opuścili także G. Tyrawski, A. Sobol oraz B. Jaroch.

  • Życie Podkarpackie: Gdybyśmy jednym zdaniem chcieli scharakteryzować jesienną rundę rozgrywek w V lidze okręgowej sezonu 2013 - 2014, prowadzonej przez OZPN w Jarosławiu, to powinniśmy się zgodzić z opiniami, że była to jedna z najbardziej wyrównanych rund w ostatnich latach na tym poziomie rozgrywkowym. Na czele tabeli są dwa zespoły - LKS Skołoszów i Start Pruchnik, których dzieli różnica do odrobienia w jednym meczu. Za nimi aż 12 klubów, które dzieli 6 punktów, czyli dystans do odrobienia w dwóch meczach. Sporym zaskoczeniem in plus jest postawa i pozycja ekipy ze Skołoszowa, która w poprzedniej edycji musiała mocno pracować nad dalszym bytem w lidze. Plus za rundę na pewno należy się drużynie Pogoni - Sokoła Lubaczów, który w zeszłym sezonie "rzutem na taśmę" i dzięki sprzyjającym rezultatom innych drużyn uratował ligowy byt. Plusem tych rozgrywek jest też postawa beniaminków, niezależnie od tego, jaką pozycję zajęli na koniec rundy. Minus na swoim koncie na pewno zapiszą Pogórze oraz Żurawianka Żurawica. Nie mogą być też zadowoleni z postawy i rezultatów swojej drużyny kibice przemyskiego Czuwaju. Kiedyś II-ligowa drużyna, "wisi" na krawędzi rzadko od ponad 90 lat spotykanego spadku do jeszcze niższej klasy rozgrywkowej. (Józef ZAGULAK)
  • Rafał Wach dla Życia Podkarpackiego: W mojej ocenie najlepiej w lidze gra Granica Stubno. Drużynę tę typowałem do awansu. Czy jej się to uda, pokaże runda wiosenna. Na razie zdania nie zmieniam. W rozgrywkach wystartowaliśmy nadzwyczaj udanie. Wydaje mi się, że był to efekt dobrze przepracowanych treningów z trenerem Mirosławem Szotem. Później, od meczu z Kańczugą, coś zaczęło szwankować. Pojawiły się kontuzje, a że nasza ławka rezerwowych nie jest zbyt długa, to i pojawiły się luki na poszczególnych pozycjach. W konsekwencji przyszły niepowodzenia i miejsce tuż nad przepaścią. Powalczymy na wiosnę.

Runda wiosenna:

Przygotowania do rundy wiosennej ruszyły w połowie stycznia. Głośniej niż o samych treningach było jednak o pomyśle gminnych władz dotyczącym połączenia Wesołej Zadąbrowie z Vikingiem Orły. Niezwykle niski budżet a także problemy kadrowe spowodowały iż część piłkarskiego środowiska w Zadąbrowiu była gotowa zaakceptować propozycję napływającą z Vikinga. Większość zadecydowała jednak o utrzymaniu aktualnego stanu rzeczy. Klub z Orłów po kilku miesiącach ostatecznie połączył się z Pogonią Małkowice, tworząc Gminny Klub Sportowy w Orłach.  Funkcję trenera Wesołej powierzono z kolei dotychczasowemu trenerowi trampkarzy, kapitanowi zespołu, 33-letniemu Robertowi Tyrawskiemu. Z drużyną ostatecznie pożegnali się Łukasz Buczko (po za drużyną od meczu ze Skołoszowem) oraz Bartłomiej Jaroch (koniec wypożyczenia), a do lidera ze Skołoszowa wypożyczono Damiana Demskiego. Do klubu dołączyli z kolei: bramkarz Jacek Mazur (Viking Orły), pomocnik Daniel Nykiel (wypożyczenie - Pogoń Małkowice) oraz pomocnik Damian Noga (bez klubu, wcześniej bramkarz Kolejarza Hurko). Z drużyną transferem definitywnym związał się także Paweł Łoś, przebywający w Wesołej na zasadzie wypożyczenia. Wszystkie drużyny jarosławskiej okręgówki przystąpiły do meczów sparingowych. Najwięcej uwagi meczom sprawdzającym poświęcono w Grzęsce, gdzie miejscowi Błękitni rozegrali 10 sparingów. Podobną ilość test-meczów miały za sobą ekipy z Kańczugi, Morawska, Przemyśla i Piwody. Formę naszego zespołu sprawdzały ekipy Czuwaju Przemyśl (kl. O - 2:0), Wiszni Nienowice (kl. B, Jarosław II - 5:1) oraz aktualni liderzy w swoich ligach - LKS Skołoszów (kl. O - 3:3), Motor Grochowce (kl. A, Przemyśl - 1:6) oraz Jawor Nehrybka (kl. B, Przemyśl - 3:2).  W dniu 15 luty na walnym zebraniu w siedzibie klubu wybrano także nowy zarząd Wesołej. Na stanowisku prezesa pozostał Władysław Nowak. Pozostałe funkcje przypadły następującym osobom: J. Durbajło (wiceprezes), P. Zięba (skarbnik), R. Wach (sekretarz) a członkami zarządu zostali: Z. Kołodziej, F. Daraż, A. Daraż oraz W. Sait.


16. kolejka: Żurawianka Żurawica - Wesoła 0:0 (0:0)
Żurawianka: Pstrąg - Stelmach, Bąk, Noga, Mazur - Beer (Łaskarzewski), Banaś, Baran, Gałuszka - Kozak, Sidor
Wesoła: Mazur - Zięba, Andrejko, Słowik - Sobol, Łoś, Tyrawski R. (Lonc), Baran (Tyrawski G.), Nykiel - Wach, Hołub
Wesoła i Żurawianka po raz kolejny podzieliły się punktami.

W dniu 22.03.2014 r. Wesoła Zadąbrowie zremisowała bezbramkowo z Żurawianką Żurawica w pierwszej kolejce rundy wiosennej. O ile sam wynik wydaje się być sprawiedliwym rozstrzygnięciem, o tyle podział punktów w kontekście utrzymania w lidze nie może uszczęśliwiać zarówno Wesołej jak i Żurawianki. Żadna z drużyn nie potrafiła jednak zamienić klarownych sytuacji na choćby jednego gola. Wśród gospodarzy najlepszych okazji nie wykorzystali Kozak oraz Bąk. W naszej drużynie w najlepszych sytuacjach mylili się z kolei Hołub z Łosiem. Spotkanie w Żurawicy było jednocześnie premierowym występem dla grających trenerów: R. Tyrawskiego w Wesołej oraz B. Nogi w Żurawiance. Pierwsze spotkanie w naszych barwach rozegrali również: J. Mazur, D. Nykiel oraz D. Noga. W składzie zabrakło z kolei pauzującego za kartki Konrada Demskiego. W pojedynku w Żurawicy poważnej kontuzji doznał Rafał Wach. Kolejne już złamanie ręki podczas meczu, przekreśliło jego dalsze występy w tym sezonie. Wesoła Zadąbrowie z 19. punktami w dalszym ciągu została w strefie spadkowej. Żurawianka Żurawica, sięgając po pierwszy punkt na własnym boisku, z 8. punktami pozostała na przedostatniej pozycji.

  • Życie Podkarpackie: Gospodarze pod wodzą nowego trenera Bogusława Nogi, pełniącego razem z doświadczonym Maciejem Bąkiem rolę zabezpieczającą defensywę, przystąpili do meczu w bojowych nastrojach. Przejęli inicjatywę na boisku i przez pierwszych 20 minut meczu dominowali. Potem gra się wyrównała i goście coraz śmielej zaczęli gościć pod bramką Żurawianki. Szczególne zagrożenie miejscowi odczuwali za sprawą szybkiego Rafała Wacha, który sprawnie operował piłką na skrzydle. Taka sytuacja utrzymała się do końca meczu, ale więcej sytuacji do strzelenia bramki wypracowali sobie miejscowi. Najwięcej zmarnował Paweł Kozak, który trzykrotnie znalazł się w sytuacji sam na sam z Mazurem.

17. kolejka: Wesoła - Start Pruchnik 0:6 (0:4); Strączek x3, Znamieńczyków, Marcin Mikłasz, Pęcak
Wesoła: Mazur - Zięba, Andrejko, Słowik, Fujarowicz (Baran) - Sobol, Tyrawski G. (Noga), Tyrawski R., Prymaszko (Dybisz), Nykiel - Hołub
Start: Świst (Kos) - Marcin Mikłasz, Pańko (Gilarski M.), Gilarski T., Mikłasz K. - Barszczak (Piórkowski), Parawa, Strączek (Pęcak), Maciej Mikłasz, Wojtowicz - Znamieńczyków
Drużynę Startu wspomagała w Zadąbrowiu liczna grupa kibiców.

W dniu 30.03.2014 r. Wesoła Zadąbrowie poległa w spotkaniu na własnym stadionie z wiceliderem ligi okręgowej - Startem Pruchnik. Bramki dla drużyny gości strzelali: Radosław Strączek (x3), Waldemar Znamieńczyków, Marcin Mikłasz oraz Dominik Pęcak. Podopieczni Arkadiusza Kiszki od początku meczu całkowicie zdominowali naszą drużynę. Kluczowy dla wyniku spotkania okazał się jednak napór gości pomiędzy 30. a 38. minutą, po którym czterokrotnie wyjmowaliśmy piłkę z siatki. W drugiej połowie zawodnicy z Pruchnika, w pełni kontrolując przebieg spotkania,  dołożyli jeszcze dwa trafienia. Grająca w osłabieniu kadrowym Wesoła nie potrafiła w jakikolwiek sposób zagrozić bramce rywali. W wyjściowym składzie naszego zespołu zabrakło tym razem trzech podstawowych zawodników: przebywającego za granicą K. Demskiego, kontuzjowanego R. Wacha oraz P. Łosia, który z niezrozumiałych przyczyn nie pojawił się na meczu. Przed swoją szansą stanęli z kolei młodsi zawodnicy: 17-letni D. Prymaszko (na zdj.), oraz 19-letni A. Fujarowicz, dla którego było to pierwsze spotkanie w wyjściowym składzie Wesołej. Porażka z wiceliderem, przy remisach Morawska, Gniewczyny i Kisielowa, nie zmieniła znacząco sytuacji w dole tabeli. Klęska w meczu ze Startem oznaczała jednak ustanowienie niechlubnego rekordu najwyższej porażki na własnym stadionie. Drużyna z  Pruchnika, dwunastym meczem bez porażki w lidze, kontynuowała pościg za liderem ze Skołoszowa.

  • Życie Podkarpackie: Pierwsze minuty nie wskazywały na tak wysoką przegraną gospodarzy, choć widać było różnicę w wyszkoleniu obu ekip. Po 30 minutach gry miejscowi pogubili się w bloku defensywnym, co aż trzykrotnie skwapliwie wykorzystał doświadczony Radosław Strączek, któremu raz pomógł Waldemar Znamieńczyków. Po takiej kuracji szokowej gospodarzom nie pozostało nic innego jak tylko zmobilizować się w obronie i nie dopuścić do jeszcze większych strat. Taka mobilizacja okazała się na tyle skuteczna, że do końca meczu stracili „tylko” dwie bramki.
  • Nowiny: Wicelider "zemścił się" na rywalu za bezbramkowy remis, tydzień temu u siebie, z drużyną z Morawska. Rozstrzygający okres meczu nastąpił w ciągu sześciu minut, kiedy to Start zdobył aż cztery gole. Przy stanie 0-4 było już praktycznie po zawodach. Gospodarze, nie chcąc stracić kolejnych bramek, bronili się na swojej połowie i praktycznie nie zagrozili Pruchniczanom.

18. kolejka: Huragan Gniewczyna - Wesoła 4:1; Nykiel (sam.), Mirek (x2), Ł. Gurak - Nykiel
Huragan: Drzystek - Dąbrowicz, Kulpa, M. Gurak, Ł. Wojtas - Słysz, Krutysz (Piróg), Rachfał (Jakubiec), Łuczyk (Grzywna), Mirek (D.Wojtas), Ł. Gurak
Wesoła: Mazur - Zięba, Andrejko, Słowik (Chmiel), Tyrawski G. (Baran) - Sobol, Tyrawski R., Nykiel, Prymaszko - Dybisz, Hołub
Daniel Nykiel (drugi z prawej) strzelał w tym meczu zarówno dla gości jak i gospodarzy.

W dniu 06.04.2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała wyjazdowe spotkanie z Huraganem Gniewczyna. "Worek z bramkami", podobnie jak w w meczu z Pruchnikiem, rozwiązał się po 30. minutach gry. Pierwszego gola dla gospodarzy strzelił Daniel Nykiel, który pechową interwencją skierował piłkę do własnej bramki. Następne dwa gole, jeszcze przed przerwą, zdobył najlepszy strzelec Huraganu - Krzysztof Mirek. Swoją drugą bramkę ustrzelił z rzutu karnego podyktowanego za celowe zagranie piłki ręką Arka Sobola. Pomocnik Wesołej opuścił boisko z czerwoną kartką. Gospodarze zakończyli strzelanie w 58. minucie po celnym uderzeniu Łukasza Guraka. Naszą drużynę stać było jedynie na honorowe trafienie Daniela Nykla, który pokonał bramkarza strzałem z dystansu. W przeciągu całego spotkania stroną przeważającą byli gospodarze, którzy udanie zrewanżowali się osłabionej kadrowo Wesołej. W drużynie Roberta Tyrawskiego zabrakło po raz kolejny K. Demskiego, R. Wacha, P. Łosia, a także K. Lonca oraz A. Fujarowicza. Drużynę wspomógł z kolei Dariusz Chmiel, który wrócił do zespołu po rocznej przerwie. Huragan, odnosząc cenne zwycięstwo, oddalił się od strefy spadkowej na 5 pkt. W niej w dalszym ciągu pozostała Wesoła, tracąc do kolejnych drużyn już 4 punkty.

  • Życie Podkarpackie: Gospodarze nie mieli problemów z pokonaniem Wesołej, ale przyjezdni ułatwili im zadanie. Najpierw w 28. min. Daniel Nykiela sam wbił sobie gola, a 10 minut później Arkadiusz Sobol zatrzymał piłkę, zmierzającą do bramki, ręką, co zostało ukarane rzutem karnym i czerwoną kartką dla winowajcy. W tej sytuacji miejscowi mogli pokusić się o więcej goli, ale po strzeleniu czterech goli zabrakło koncentracji. Goście za walkę do końca otrzymali premię w postaci gola honorowego. Przedniej marki w wykonaniu Daniela Nykiela, który zrehabilitował się za „samobója” z 28. min.
  • Nowiny: Mecz bez większej historii. Przewagę posiadali gospodarze, którzy mogli zdobyć jeszcze kilka bramek. Honorowe trafienie dla gości zanotował Nykiel, który wcześniej trafił do swojej bramki.

19. kolejka: Wesoła - Pogoń-Sokół Lubaczów 2:0; Demski, Hołub
Wesoła: Mazur - Andrejko, Chmiel, Baran, Słowik - Tyrawski R., Prymaszko (Noga), Nykiel, Dybisz, Hołub, Demski
Pogoń Sokół: Łakomy - Hass, Gotkowski, Małecki, Zając - Hojdak, Załuski, Polucha, Dyś - Roman, Sałek
W meczu z Lubaczowem do drużyny powrócił Konrad Demski.

W dniu 13.04.2014 r. Wesoła Zadąbrowie pokonała na własnym boisku drużynę Pogoni - Sokół Lubaczów 2:0. Drogę do bramki gości, podobnie jak w pierwszym spotkaniu w Lubaczowie, znaleźli najlepsi strzelcy Wesołej - Konrad Demski i Kamil Hołub. Pierwszy - wykorzystał zamieszanie pod bramką Łakomego, mocnym strzałem nie dając szans bramkarzowi, drugi - umieścił piłkę w pustej bramce po samotnym rajdzie od połowy boiska. Wszelkie ataki gości zatrzymywały się na pewnie grającej defensywie z Zadąbrowia, bądź świetnie interweniującym bramkarzu Wesołej. Zespół Roberta Tyrawskiego odnosi więc pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej, radząc sobie z kolejnymi problemami kadrowymi. W spotkaniu z Lubaczowem nie zagrali: Zięba (sprawy osobiste), Sobol (zawieszenie za czerwoną kartkę), Wach (kontuzja), G. Tyrawski (kontuzja), a także Lonc, Fujarowicz i Łoś. Do drużyny z wyjazdu zagranicznego wrócił z kolei Konrad Demski. Wesoła przełamała serię 5. spotkań bez zwycięstwa w lidze i odrobiła część strat do reszty stawki. W tym momencie do sąsiednich drużyn traciliśmy kolejno: 1 pkt. - Czuwaj, 2 pkt. - Gniewczyna, Lubaczów, Morawsko, 4 pkt. - Kisielów-Pełnatycze, 5 pkt. - Piwoda, 6 pkt. - Grzęska.

  • Życie Podkarpackie: Gospodarze wreszcie przełamali okres niepowodzeń, który trwał od końca rundy jesiennej. Na wygraną musieli się sporo napracować, gdyż przeciwnik z Lubaczowa wcale nie zamierzał ułatwiać im zadania. Goście nie zdobyli bramki, bowiem dobry występ w Wesołej zaliczył Jacek Mazur. Motorem napędowym akcji miejscowych był Konrad Demski. W 37. min mocno uderzył z woleja i zdobył pierwszego gola, a w ostatnich minutach meczu raz po raz uruchamiał partnerów dokładnymi podaniami. Efektem jednego z nich była druga bramka dla gospodarzy.
  • Gazeta Przemyska: Ważne zwycięstwo Zadąbrowia. Wesoła odniosła ważne zwycięstwo nad zespołem z Lubaczowa. Miejmy nadzieję, że te trzy punkty stanowią zapowiedź powrotu na właściwe tory drużyny z Zadąbrowia.
20. kolejka: Błękitni Grzęska - Wesoła 1:0; Krupa
Błękitni: Osmyk - Żak, Lasek, Jędryka, Maj - Tutka (Kubicki), Krupa, Domka, Motyka (Kowal) - Pieniążek (Rupar), Solarz
Wesoła: Mazur - Zięba, Andrejko, Chmiel (Łoś), Baran - Tyrawski R., Sobol, Nykiel, Dybisz - Hołub, Demski
Radość gospodarzy po jedynej bramce w meczu.

W dniu 19.04.2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała wyjazdowe spotkanie z Błękitnymi Grzęska. Zwycięską bramkę dla miejscowych strzelił 42-letni Andrzej Krupa. Tylko brak skuteczności gospodarzy oraz świetnie dysponowany w bramce Jacek Mazur (na zdj.) uchroniły Wesołą przed pogromem jeszcze w 1. połowie. W 2. części meczu lepsze wrażenie sprawiali zawodnicy z Zadąbrowia, lecz znów bliżej zdobycia bramki byli miejscowi. Najlepszej sytuacji, po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez Piotra Barana, nie wykorzystał kapitan Błękitnych - Sławomir Solarz. Strzał z rzutu karnego obronił Mazur, ratując Wesołą przed stratą kolejnej bramki. Najbliżej strzelenia wyrównującego gola był Konrad Demski, jednak piłkę z najbliższej odległości w porę wybił obrońca z Grzęski. Po przerwie na boisku pojawił się Paweł Łoś, dla którego był to jednak ostatni występ w naszych barwach. W kadrze, po za czwórką stałych nieobecnych (Wach, Tyrawski G., Lonc, Fujarowicz), zabrakło również Mateusza Słowika. Drużyna z Grzęski zrewanżowała się za jesienną porażkę, oddalając się jednocześnie na 9 punktów od strefy spadkowej. W tej kolejce od strefy spadkowej oddaliły się także nieznacznie ekipy z Przemyśla, Gniewczyny i Lubaczowa. W tym momencie nasze straty wynosiły: 2 pkt. - Morawsko, 3 pkt. - Lubaczów, 4 pkt. - Kisielów-Pełnatycze i Czuwaj, 5 pkt. - Piwoda i Gniewczyna.

  • Życie Podkarpackie: Był to typowy mecz walki. Nie było w nim większych fajerwerków piłkarskich. Więcej sytuacji mieli mieli miejscowi, ale wykorzystali tylko jedną. W II połowie gra się wyrównała. Wesoła próbowała odrobić straty, ale narażała się na kontry Błękitnych. W 75. min przyjezdni nieprawidłowo zatrzymali jedną z nich w polu karnym. Zarządzony rzut karny nie wykorzystał Sławomir Solarz.
  • Nowiny: Błękitni kontynuują świetną wiosenna passę meczów bez porażki. Jednak przez swoja nieskuteczność musieli martwić się o trzy punkty do ostatniego gwizdka sędziego. Tylko w pierwszej połowie gospodarze zmarnowali kilka świetnych okazji do zdobycia gola, zaś po przerwie Sławomir Solarz nie wykorzystał rzutu karnego.

21. kolejka: Wesoła - MKS Kańczuga 1:4; Dybisz - Bochnak (x2), Krówczyk (x2)
Wesoła: Mazur - Zięba, Andrejko (Baran), Słowik - Sobol, Tyrawski R., Nykiel, Dybisz (Noga), Prymaszko (Tyrawski G.) - Hołub, Demski
MKS: Markocki - Borcz Ł. (Słysz, Zając), Gaweł, Borcz K., Cieleń - Cichy, Podstolak, Zięba, Bochnak - Grzebyk, Krówczyk

W dniu 27.04.2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z drużyną MKS-u Kańczuga. Goście rozstrzygnęli losy spotkania już w pierwszej połowie. Wynik w 5. minucie otworzył Dawid Bochnak. Kolejne trafienia jeszcze przed przerwą dołożył Andrzej Krówczyk, strzelając swoje pierwsze bramki w barwach MKS-u. Kilka minut po przerwie drugą bramkę na swoje konto zapisał Bochnak, pieczętując zwycięstwo gości. Wesoła obudziła się dopiero w drugiej części meczu, lecz mimo niezłych okazji stać ją było jedynie na honorowe trafienie Patryka Dybisza. Drużyna z Kańczugi odniosła zasłużone zwycięstwo i utrzymała 4. pozycję w ligowej tabeli. Wesoła straciła kolejne punkty i została w strefie spadkowej, od której w tej kolejce oddaliły się ekipy z Morawska i Kisielowa. Na 9 meczów przed końcem sezonu straty Wesołej do kolejnych drużyn wyniosły:  3 pkt. - Lubaczów, 4 pkt. - Czuwaj, 5 pkt. - Morawsko, Piwoda, Gniewczyna, 7 pkt. - Kisielów-Pełnatycze.

  • Nowiny: Niewesołe miny w Zadąbrowiu. Przyjezdni szybko zdobyli dwa gole, co praktycznie "ustawiło" mecz. Tym bardziej, że miejscowi rzadko przedostawali się na pole karne rywala. Sporo zamieszania pod bramką Wesołej siał niedawno pozyskany Andrzej Krówczyk, autor dwóch trafień. Tuż po przerwie goście strzelili czwartą bramkę i już byli pewni zwycięstwa. Miejscowi obudzili się dopiero po godzinie gry. Zaatakowali śmielej i uzyskali honorowe trafienie. Wesołą czeka niewesoła walka o utrzymanie się w lidze.

Po spotkaniu z Kańczugą trenowanie Wesołej zakończył Robert Tyrawski, który prowadził drużynę od stycznia. Pod jego wodzą drużyna zanotowała 1. zwycięstwo, 1. remis i 4. porażki. Do drużyny wrócił Mirosław Szot, z którym Wesoła wywalczyła historyczny awans do ligi okręgowej.


22. kolejka: Santos Piwoda - Wesoła 2:0; Niemczak (x2)
Santos: Skrzypek - Wysocki, Gałan, Szenk, Piliszko - Skrzypek (Trojnar P.), Duda, Półtorak (Porczak), Feldman (Socha) - Niemczak, Trojnar D. (Plęs)
Wesoła: Mazur - Andrejko, Chmiel, Słowik, Baran (Tyrawski G.) - Tyrawski R., Sobol (Noga), Nykiel, Dybisz (Prymaszko) - Hołub, Demski

W czwartek 1. maja 2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała wyjazdowe starcie z Santosem Piwoda. Samo spotkanie miało dziwny przebieg. W pierwszej połowie nasi napastnicy nie wykorzystali trzech stuprocentowych sytuacji, przy jednej zmarnowanej okazji gospodarzy. Kilka minut po przerwie kolejnej szansy nie wykorzystał Konrad Demski, co zemściło się chwilę później. W bliźniaczej sytuacji nie pomylił się już Rafał Niemczak, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Stracona bramka podcięła skrzydła zawodnikom z Zadąbrowia, którzy do końca spotkania nie zagrozili poważnie bramce Patryka Skrzypka. Więcej pracy miał z kolei Jacek Mazur, jednak tym razem skutecznością "nie grzeszyli" zawodnicy z Piwody. Zwycięstwo gospodarzy przypieczętował celnym strzałem z rzutu wolnego Niemczak, zdobywając swoją drugą bramkę w meczu. W kadrze, po za zawodnikami nieobecnymi od dłuższego czasu, zabrakło tym razem środkowego obrońcy - Pawła Zięby. Wesoła zanotowała kolejną porażkę, komplikując coraz bardziej swoją sytuację w tabeli. Od strefy spadkowej znacznie (na 8 punktów) oddaliły się w tej kolejce ekipy z Piwody, Morawska i Gniewczyny. W zasięgu Wesołej w dalszym ciągu zostały drużyny z Lubaczowa i Przemyśla, z 4-punktową przewagą nad strefą spadkową.


23. kolejka: Wesoła - Płomień Morawsko 0:1; Owarzany
Wesoła: Mazur - Zięba, Andrejko (Baran), Chmiel, Słowik (Noga) - Tyrawski G., Sobol, Tyrawski R., Nykiel (Prymaszko) - Demski, Hołub
Płomień: Sochacki - Kuziemko P. (Sawa), Kuźniar (Pajda Ł.), Matusz, Hulak (Owarzany) - Kuziemko M., Żołyniak, Zaprutkiewicz (Szczybyło), Skiba - Pajda M., Gołębiowski (Adamarek)
Płomień Morawsko wygrał w Zadąbrowiu mecz o "6 punktów".

W dniu 04.05.2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z Płomieniem Morawsko. Bramkę na wagę zwycięstwa gości strzelił w 50 minucie, wprowadzony po przerwie, Grzegorz Owarzany. Jeszcze w pierwszej połowie obie drużyny zmarnowały kilka świetnych okazji. Najbliżej zdobycia bramki byli Kamil Hołub - dla Wesołej, oraz Kamil Hulak - dla Płomienia. Po golu dla przyjezdnych Wesoła nie zagroziła poważnie bramce Sochackiego. Beniaminek z Morawska, odnosząc zwycięstwo w 3. kolejnym spotkaniu, potwierdził swoją wysoką formę na wiosnę i awansował w ligowej tabeli na 7. pozycję. Wesoła przegrała kluczowy mecz w kontekście utrzymania i z 22. punktami zadomowiła się w strefie spadkowej. Strata do kolejnych drużyn wzrosła aż do 7. punktów.

  • Życie Podkarpackie: Nie udało się gospodarzom przełamać fatalnej passy, jaką notują w ostatnich kolejkach. Płomień z kolei kontynuuje marsz w górę tabeli. Remisowa w sytuacjach był I połowa. W 10. min tylko bardzo dobra postawa Jakuba Sochackiego zapobiegła utracie gola, kiedy na bramkę szarżował Kamil Hołub. Z drugiej strony Artur Skiba przymierzył w 36. min, ale piłka po jego strzale ostemplowała poprzeczkę. Rozstrzygnięcie padło 5 minut po przerwie. Z ok. 5 m na bramkę strzelał Grzegorz Owarzany i trafił do siatki. Miejscowi nie odpowiedzieli, a na dodatek mogli stracić jeszcze jednego gola.

W tygodniu po spotkaniu z Morawskiem z funkcji trenera, z powodu podejścia zawodników do treningów, zrezygnował Mirosław Szot. Drużyna przestała trenować i spotykała się już tylko na cotygodniowy mecz.


24. kolejka: Czuwaj Przemyśl - Wesoła 1:1; Seryło - Tyrawski R.
Czuwaj: Lasek - Smycz (Czyżowski), Jakubowski, Seryło, Kapłon - Fudali, Kilian, Wilgucki (Geroń), Kocaj (Milanik) - Przytuła, Baran (Piotrowski)
Wesoła: Mazur - Demski, Chmiel, Baran, Słowik - Tyrawski R., Prymaszko, Dybisz, Nykiel - Noga, Hołub
Spotkanie w Przemyślu po błędzie sędziego zakończyło się podziałem punktów.

W dniu 10.05.2014 r. Wesoła Zadąbrowie zremisowała 1:1 w wyjazdowym spotkaniu z Czuwajem Przemyśl. W pierwszej, wyrównanej połowie meczu bramek nie oglądaliśmy choć sytuacji nie brakowało. Więcej szans na jej zdobycie mieli zawodnicy z Przemyśla, a w najlepszej z nich pomylił się Paweł Przytuła, trafiając piłką w słupek. Pierwszego gola w meczu zdobyli jednak zawodnicy z Zadąbrowia. W 64. minucie, po dwójkowej akcji z Kamilem Hołubem, do bramki rywali trafił Robert Tyrawski. Ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik już w kolejnej akcji, jednak piłkę w porę zablokował obrońca gospodarzy. W końcowych minutach do głosu ponownie doszli miejscowi, jednak ich nieporadność w ataku oraz dobra postawa naszego bramkarza uchroniły Wesołą przed stratą bramki. Wyrównanie przyszło w 86. minucie spotkania. W polu karnym Wesołej "z głodu" przewrócił się zawodnik Czuwaju, a sędzia główny po sygnalizacji bocznego nie zawahał się na podyktowanie rzutu karnego, przekreślając poprawny występ całej trójki w tym spotkaniu. Jedenastkę pewnie wykorzystał doświadczony zawodnik Czuwaju Mateusz Seryło. Wesoła przystąpiła do sobotniego meczu z 11. zawodnikami do gry. W wyjściowym składzie po raz pierwszy wystąpił Damian Noga, a obroną kierował najlepszy strzelec Wesołej - Konrad Demski. W meczu nie zagrali: A. Sobol, P. Zięba (sprawy osobiste), Ł. Andrejko (kontuzja), G. Tyrawski oraz nieobecni od dłuższego czasu: R. Wach (kontuzja), K. Lonc i A. Fujarowicz. Remis z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, mimo porażki Lubaczowa, nie poprawia sytuacji Wesołej przed końcówką sezonu. W tym momencie tracimy do kolejnych drużyn: 6 pkt. - Lubaczów, 7 pkt. - Przemyśl, 9 pkt. - Radymno.

  • Życie Podkarpackie: Dopiero po 30 minutach gry doszło do jakiegokolwiek zagrożenia pod jedną z bramek. Uczynił to Paweł Przytuła strzałem, po którym piłka odbiła się od słupka i wyszła w aut. W rewanżu Konrad Demski mógł zaskoczyć Laska z rzutu wolnego. Żywsza i ciekawsza była II połowa. Gospodarze atakowali żywiołowo, goście dość umiejętnie się bronili, a w 65. min udowodnili, że nie obca im jest gra z kontry. Przeprowadził ją Robert Tyrawski i zakończył celnym strzałem. Za chwilę strzelec bramki dla Wesołej mógł trafić po raz drugi, ale tym razem obrońcy Czuwaju zablokowali strzał. Gospodarze za wszelką cenę chcieli odrobić stratę, ale piłka po strzałach Przytuły czy Jakubowskiego mijała bramkę przyjezdnych. Znalazła drogę do siatki dopiero po rzucie karnym bitym przez Mateusza Seryłę, choć zawodnicy gości mieli pretensje do arbitra, za zbyt pochopne przyznanie "jedenastki" Czuwajowi.

25. kolejka: MKS Radymno - Wesoła 2:0; Wolański (x2)
MKS Radymno: Huk - Luft K., Luft P., Zając, Kalawski - Majchrowicz (Herman), Suchy (Rajzer), Szpunar, Olech - Wolański, Domszy (Wyczawski)
Wesoła: Mazur - Andrejko (Prymaszko), Chmiel, Słowik (Noga), Baran - Sobol, Tyrawski R., Dybisz, Nykiel - Hołub, Demski

W sobotę 17. maja 2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała wyjazdowe spotkanie w Radymnie. Przez cały mecz gospodarze posiadali wyraźną przewagę, od pierwszych minut stwarzając mnóstwo sytuacji pod naszą bramką. Już w 6. minucie bliski celu był Krzysztof Luft, jednak jego strzał z 5. metrów powędrował tuż nad poprzeczką. Jeszcze lepszej okazji w 10. minucie nie wykorzystał Przemysław Wolański, przegrywając pojedynek "sam na sam" z Jackiem Mazurem. Bramka dla MKS-u padła w pozornie niegroźnej sytuacji. Dośrodkowanie z prawej strony boiska trafiło na głowę Wolańskiego i po otarciu się o obrońcę Wesołej wpadło do bramki. Gospodarze mogli podwyższyć wynik już w 19. minucie, ale kolejnej sytuacji "sam na sam" nie wykorzystał zawodnik MKS-u. Jeszcze w pierwszej połowie z dystansu uderzał Grzegorz Olech, ale ponownie świetnie interweniował Mazur. W drugiej części meczu gospodarze ograniczyli się głównie do uderzeń z dystansu, z którymi doskonale radził sobie jednak bramkarz Wesołej. W 86. minucie drugą bramkę w meczu strzelił najlepszy w barwach MKS-u Wolański, ustalając wynik spotkania. Najlepszą okazją na zdobycie bramki dla Wesołej była sytuacja z 90. minuty, gdy piłkę po strzale Roberta Tyrawskiego już zza linii (zdaniem naszych zawodników) wybijał bramkarz MKS-u. W spotkaniu w Radymnie borykaliśmy się z kolejnymi problemami kadrowymi. W zespole po raz kolejny zabrakło P. Zięby i G. Tyrawskiego, a po 15. minutach boisko opuścił zmagający się z kontuzją Ł. Andrejko. Od meczu z Czuwajem drużyny Wesołej nie prowadzi już także trener Mirosław Szot, który zrezygnował ze sprawowanej funkcji z powodu podejścia części zawodników do treningów. W spotkaniu drużyn, które nie wygrały od 5. kolejek lepsza okazała się zatem ekipa Dariusza Dubiela, awansując na 10. miejsce w tabeli. Wesoła zanotowała 7. porażkę w rundzie wiosennej, utrzymując jednak straty do sąsiednich drużyn, które w tej kolejce solidarnie przegrały swoje mecze.

  • Życie Podkarpackie: Radymnianie natarli tuż po pierwszym gwizdku sędziego. Już w pierwszym kwadransie mogli prowadzić różnicą trzech bramek za sprawą okazji, jakie miał Przemysław Wolański. W 13. min Wolański wreszcie trafił. Na kolejną bramkę w wykonaniu tego samego zawodnika kibice musieli poczekać bardzo długo. W międzyczasie obserwowali kolejne zmarnowane szanse bramkowe miejscowych. Goście ograniczali się do sporadycznych akcji. Największe zagrożenie stworzyli pod koniec meczu, kiedy dwukrotnie wykonywali rzuty rożne. Bez efektu bramkowego.
  • Nowiny: Radymno już spokojne. Kibice z Radymna odetchnęli. Pokonanie beniaminka z Zadąbrowia jest równoznaczne z utrzymaniem się w lidze, a szanse Wesołej na pozostanie zmalały do minimum. Gospodarze zawdzięczają zwycięstwo głównie 20-letniemu Przemysławowi Wolańskiemu, który po kontuzji doszedł już do pełni formy. Jego dorobek mógłby być okazalszy, gdyby nie zmarnował świetnych okazji w 9. i 11. min. Goście cały czas bronili się i dopiero w doliczonym czasie dwukrotnie znaleźli się pod bramką rywala.

26. kolejka: Wesoła - KS Kisielów-Pełnatycze 0:2; Lasek, Podgórski
Wesoła: Mazur - Demski, Chmiel, Słowik, Baran - Tyrawski R., Sobol, Prymaszko (Andrejko M.), Nykiel - Noga (Hołub), Dybisz
KS: Bieniasz - Lasek, Szałaj, Ziembicki, Rząsa - Kucab (Znamieńczyków), Taciuch, Rychtyk (Wilczek), Malawski (Piekarz), Gawłowski (Plasło) - Kiełbasa, Podgórski
Mecz z Kisielowem był jedną z atrakcji festynu w Zadąbrowiu.

W dniu 25.05.2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z drużyną KS Kisielów-Pełnatycze. W pierwszej, wyrównanej połowie bramek nie oglądaliśmy. Drugą część meczu lepiej rozpoczęli zawodnicy Wesołej i przez pierwszy kwadrans posiadali nieznaczną przewagę. Wtedy też dwukrotnie na bramkę Bieniasza uderzał Patryk Dybisz, a jeden ze strzałów ostemplował sklepienie słupka z poprzeczką. Od 60. minuty do głosu zaczęli dochodzić goście z Kisielowa, próbując głównie uderzeń z dystansu. Większym zagrożeniem z ich strony okazały się jednak dośrodkowania. Po jednym z nich ostrzegawczy strzał w poprzeczkę oddał napastnik gości. Kolejnych okazji już nie zmarnowali i po celnych główkach Mirosława Laska i Tadeusza Podgórskiego przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Kiepska sytuacja kadrowa nie ominęła naszego zespołu i w tym spotkaniu. Do grona nieobecnych dołączył kontuzjowany Łukasz Andrejko, po przerwie na boisku z urazem pojawił się Kamil Hołub, a tuż przed końcowym gwizdkiem boisko z kontuzją ręki opuścił Konrad Demski. Podopieczni trenera Zalewskiego odnosząc zwycięstwo w Zadąbrowiu zdołali awansować na 7. miejsce w ligowej tabeli. Naszej drużynie nie udał się zatem rewanż za jesienną klęskę na boisku rywala. W dalszym ciągu kontynuujemy czarną serię meczów bez zwycięstwa, która w zasadzie pozbawiła nas szans na utrzymanie. Zwycięstwa wyprzedzających nas ekip z Przemyśla i Lubaczowa sprawiają, że nasze straty na 4. kolejki do końca rozgrywek wzrosły do 9. punktów.


27. kolejka: LKS Skołoszów - Wesoła 5:0; Buczkowski M. (x2), Gorczyca, Buczkowski K., Pacuła
LKS: Buczkowski D. - Kolanek, Sobejko M., Demski D., Franków (Mazurkiewicz) - Chmielowski (Pacuła D.), Pacuła A. (Przytuła), Gorczyca (Sobejko J.), Buczkowski K. - Pilawa, Buczkowski M.
Wesoła: Mazur - Chmiel, Andrejko T., Prymaszko, Lonc - Sobol, Nykiel, Dybisz, Noga - Hołub, Marut
W barwach Skołoszowa wystąpił wypożyczony z Wesołej - Damian Demski.

W sobotę 31. maja Wesoła Zadąbrowie przegrała w Skołoszowie z liderem rozgrywek, tamtejszym LKS-em. Przewaga gospodarzy, zgodnie z przypuszczeniami, nie podlegała żadnej dyskusji, co przełożyło się również na wynik spotkania. Bramki dla ekipy aktualnego lidera strzelali: Mateusz Buczkowski (x2), Rajmund Gorczyca, Kamil Buczkowski i Artur Pacuła. Przed stratą kolejnych bramek uchronił nas po raz enty w tym sezonie świetnie dysponowany Jacek Mazur. Grająca w niezwykle eksperymentalnym ustawieniu Wesoła o dziwo stworzyła sobie kilka niezłych sytuacji pod bramką Buczkowskiego, a najlepszych z nich nie wykorzystali Kamil Hołub z Patrykiem Dybiszem. Największą uwagę należy jednak poświęcić kadrze naszego zespołu, która po wielkich trudach skompletowała wyjściową jedenastkę. Drużynę wspomogli tacy zawodnicy jak: Tomasz Andrejko, Patryk Marut (powrót po kontuzji) i Kamil Lonc (powrót po kilku meczach przerwy). Do licznego już grona nieobecnych dołączyli tym razem: Konrad Demski (kartki), Robert Tyrawski, Mateusz Słowik, Piotr Baran (wszyscy trzej - wesele). Na słowa uznania zasługują zatem Ci, którzy mimo wielkich przeciwności udali się do Skołoszowa i nie oddali meczu bez walki. Tymczasem w przemyskiej A klasie drużyna Motoru Grochowce pozbawiła Wesołą rekordu strzelonych bramek z ubiegłego sezonu.

  • Życie Podkarpackie: Gospodarze wygrali mecz bez najmniejszego problemu. Zaatakowali od pierwszych minut, a na efekt nie trzeba było długo czekać. Konto bramkowe otworzył Mateusz Buczkowski, którego podaniem idealnie obsłużył jego brat Kamil. Chciał sam i w imieniu całej drużyny przyczynić się, żeby Mateusz godnie uczcił swoje 18. urodziny. Mateusz odwdzięczył się podaniem w 8. min, w której grający trener podwyższył na 2:0. Jubilat zamknął konto bramkowe w tym meczu, a przy tym golu asystował mu Wojciech Pilawa.

28. kolejka: Wesoła - Pogórze Rokietnica 2:1; Demski, Hołub - M. Pawłowski
Wesoła: Mazur - Chmiel, Baran, Słowik, Prymaszko - Tyrawski R., Sobol, Dybisz, Noga (Marut) - Hołub, Demski
Pogórze: Perykasza - Ząbroń, Stec, Jaroch, Jendruch - Pawłowski M., Skupień, Rostecki (Gnap), Pawłowski Ł. - Karnecki (Kozior), Lis
Wesoła w spotkaniu z Rokietnicą wymęczyła ostatnie zwycięstwo w V lidze.

W sobotę 6. czerwca Wesoła Zadąbrowie wygrała na własnym boisku z ostatnią drużyną tabeli Pogórzem Rokietnica. Spotkanie przyciągnęło na stadion zaledwie garstkę kibiców, którzy obserwowali słabą grę obu zespołów. W pierwszej połowie goli nie oglądaliśmy, choć sytuacji zwłaszcza pod bramką Pogórza nie brakowało. Niezłych okazji nie wykorzystali kolejno Hołub, Noga oraz Tyrawski. Spotkanie rozstrzygnęło się tuż po przerwie, gdy celne podania Roberta Tyrawskiego wykorzystali Konrad Demski i Kamil Hołub (obaj na zdj. od prawej). Drużyna z Rokietnicy czekała na swoje trafienie do 90. minuty. Błąd w obronie naszego zespołu na bramkę zamienił Marek Pawłowski (na zdj.). W meczu z Rokietnicą nie zagrał Daniel Nykiel (wesele), dopisując się do listy nieobecnych, na której znajdują się już: Andrejko, Wach, Zięba, Łoś, G. Tyrawski, Lonc, Fujarowicz. Zwycięstwo z najsłabszą w tym sezonie Rokietnicą nie przedłużyło jednak nawet matematycznych szans na utrzymanie się naszego zespołu w lidze. Na 2. kolejki przed końcem rozgrywek nasze straty wynoszą aż 9 punktów, a to oznacza jedno - Wesoła ponownie zagra w A klasie.

  • Życie Podkarpackie: Wesoła chciała efektownie pożegnać się z ligą i od początku przejęła inicjatywę na boisku. Wypracowała sobie szereg sytuacji bramkowych, ale dopiero tuż po przerwie Konrad Demski zdołał przełamać niemoc. Gdy pięć minut później Kamil Hołub strzelił drugiego gola, wydawało się, że cel wysokiej wygranej zostanie przez gospodarzy osiągnięty. Skuteczność gospodarzy skończyła się jednak na bramce Hołuba.

29. kolejka: KS Wiązownica - Wesoła 2:0; Kubas, Sierżęga
KS: Michałowicz - Bartnik, Iwański, Syty, Kubas M.- Purcha, Sierżęga, Słomiany, Brzyski (Babiarz) - Misiąg, Kubas P.
Wesoła: Mazur - Demski, Marut, Baran, Prymaszko - Sobol, Tyrawski R., Dybisz, Nykiel, Noga - Hołub

W dniu 15.06.2014 r. Wesoła Zadąbrowie przegrała w Wiązownicy swój ostatni wyjazdowy mecz w V lidze. Obie drużyny przystąpiły do spotkania w okrojonych składach: Wiązownica z 12., a Wesoła z 11. zawodnikami do gry. Słabsza personalnie drużyna z Zadąbrowia na prowadzenie mogła wyjść już w 5. minucie, jednak strzał Roberta Tyrawskiego trafił w poprzeczkę. Wraz z kolejnymi minutami do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, mimo to pierwsza połowa zakończyła się sprawiedliwym remisem. Pierwsza bramka w meczu padła tuż po przerwie. Akcję grającego trenera Bogusława Sierżęgi strzałem głową wykończył Paweł Kubas. Kolejne minuty to już całkowita dominacja zawodników z Wiązownicy, którzy utrzymywali się przy piłce przez większość czasu. Wszystkie strzały na naszą bramkę kończyły się za zwyczaj dobrymi interwencjami Jacka Mazura (na zdj.). Próba wyrównania wyniku w ostatnich minutach meczu zakończyła się kontrą gospodarzy i bramką Sierżęgi. Do listy nieobecnych tym razem dopisali się: Dariusz Chmiel (wesele) oraz Mateusz Słowik. Wesoła zanotowała kolejną porażkę w tej rundzie, przedłużając serię wyjazdowych meczów bez zwycięstwa do 9. spotkań. Wiązownica awansowała z 6. na 4. miejsce w tabeli, zmniejszając straty do trzeciej Granicy Stubno do 1. oczka. W ostatniej kolejce zwyciężając w Radymnie może wskoczyć na ligowe podium. Musi jednak liczyć na jeszcze jeden warunek - Granica musi stracić punkty z Wesołą.

  • Życie Podkarpackie: Jako pierwsi gola mogli zdobyć goście. W 8. min zorganizowali szybką kontrę, po której Hołub powinien pokonać Michałowicza, ale ten ładną paradą zażegnał niebezpieczeństwo. Taki obraz gry był przez cały mecz. Gospodarze atakowali, a Wesoła od czasu do czasu organizowała kontry. Przewaga miejscowych przyniosła efekt dwie minuty po przerwie. Sierżęga dokładnie podał do Pawła Kubasa, a ten strzałem z 7 m pokonał Mazura. Kolejne minuty gry też upłynęły z przewagą i sytuacjami strzeleckimi dla Wiązownicy, ale dopiero w ostatniej przyniosły efekt bramkowy. Tym razem Piotr Misiąg zagrał piłką do Bogusława Sierżęgi i grający trener ustalił wynik.

30. kolejka: Wesoła - Granica Stubno 0:6; Senejków, Błaszczyk (x3), Styś, Tokarz
Wesoła: Mazur - Chmiel, Baran, Lonc, Słowik - Tyrawski R., Prymaszko, Nykiel, Dybisz - Noga, Hołub
Granica: Frankiewicz - Ozibko, Tokarz, Klepacki, Wawro - Poszpur, Harłacz, Błaszczyk, Senejków - Hajduk (Lew), Kalawski (Styś)

W niedzielę, 22. czerwca Wesoła Zadąbrowie przegrała na własnym boisku z Granicą Stubno aż 0:6. Zgodnie z wynikiem, ostatni występ Wesołej w lidze okręgowej był typowym meczem do jednej bramki. To drużyna ze Stubna kontrolowała przebieg meczu i tworzyła sytuacje podbramkowe. Do naszej bramki trafiali: Andrzej Senejków, Mariusz Błaszczyk (x3), Adrian Styś oraz Grzegorz Tokarz. Nasza drużyna nie zagroziła poważnie bramce gości. Wszelkie próby Kamila Hołuba w porę powstrzymywali obrońcy Granicy, a uderzenia z dystansu Damiana Nogi i Patryka Dybisza nie mogły pokonać Frankiewicza. Wesoła po raz kolejny uległa drużynie ze Stubna, tracąc łącznie w dwumeczu aż 10 bramek. Wysoka porażka 0:6 jest jednocześnie powtórzeniem wyniku z Pruchnikiem (30.03.14) i wyrównaniem niechlubnego rekordu najwyższej przegranej na własnym stadionie. W spotkaniu ze Stubnem, po za nieobecnymi od dłuższego czasu, nie zagrali: Konrad Demski (kontuzja), Arkadiusz Sobol (kartki) oraz Patryk Marut (praca). Podopieczni Daniela Zielenkiewicza z 54. punktami utrzymali, najwyższe w historii Granicy, 3. miejsce w lidze okręgowej. Wesoła zakończyła rozgrywki z 26. punktami, okupując przez całą rundę 14. miejsce w tabeli.

  • Życie Podkarpackie: Nie udało się gospodarzom sprawić niespodzianki na pożegnanie z ligą. Osłabiona drużyna Wesołej nie dała rady dobrze dysponowanej ekipie ze Stubna, która dodatkowo była zmotywowana myślą o zdobyciu brązowego medalu rozgrywek. Bardzo dobrą dyspozycją strzelecką błysnął Mariusz Błaszczyk. Gospodarze mogli pożegnać się z rozgrywkami honorową bramką. Taką szansę miał Kamil Hołub, lecz nie udało mu się trafić do siatki rywala.

Wesoła Zadąbrowie zakończyła swój pierwszy w historii sezon w V lidze. W 30. kolejkach zdobyliśmy 26. punktów, wyprzedzając jedynie zdecydowanie najsłabsze w stawce drużyny z Żurawicy i Rokietnicy, tracąc do miejsca dającego utrzymanie 10 punktów. O naszym spadku do A klasy zadecydowała głównie słaba postawa w rundzie wiosennej, w której zainkasowaliśmy zaledwie 8 punktów. Walkę o utrzymanie przegraliśmy w sportowej walce, uznając wyższość ligowych rywali. Wielu zastanawiało się w trakcie sezonu co stało się z Wesołą z poprzedniego sezonu, która w świetnym stylu wywalczyła awans. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy szukać wśród konieczności zmian na ławce trenerskiej, wśród problemów kadrowych, wynikających z kontuzji, krótkiej ławki rezerwowych, bądź podejścia części zawodników do swoich obowiązków, ale także w braku wsparcia części działaczy i kibiców, którzy odwrócili się od drużyny po słabszych wynikach, kończąc na niskim klubowym budżecie.  W zakończonym sezonie barwy naszego zespołu reprezentowało łącznie 27. zawodników, ze średnią wieku 22,8, z których 20. to wychowankowie, bądź zawodnicy pochodzący z Zadąbrowia. Zaledwie rok po historycznym sukcesie nasza drużyna znalazła się w kolejnym kryzysie. Chęć dalszej gry w Zadąbrowiu wyraziło 7. zawodników.


  • Życie Podkarpackie: Największymi przegranymi są drużyny, których w przyszłym sezonie nie zobaczymy w V lidze. Wesoła Zadąbrowie - beniaminek z grupy przemyskiej - dobrze wystartował i był niespodzianką rundy jesiennej. Później kłopoty z trenerem, kontuzje, brak stabilnej i szerszej kadry spowodował, że drużyna w rundzie wiosennej zanotowała aż o 10 punktów mniej niż w pierwszej rundzie.

Podsumowanie występów naszych zawodników:

1) Jacek Mazur (bramkarz, 28 l.) - sprowadzony w przerwie zimowej z Vikinga Orły, wystąpił we wszystkich 15. spotkaniach rundy wiosennej, w 8. z nich reprezentował drużynę jako kapitan, 37. razy wyciągał piłkę z własnej bramki, przez wielu uważany za najlepszego zawodnika Wesołej w rundzie wiosennej.

2) Paweł Zięba (obrońca, 32 l.) - wychowanek Wesołej z doświadczeniem w V ligowym LKS Skołoszów, podstawowy obrońca Wesołej w poprzednim sezonie w A klasie (27. spotkań, 3 gole) i V lidze (20 spotkań, 0 goli), w rundzie jesiennej opuścił tylko mecz w Lubaczowie, sezon zakończył po 23. kolejce z powodów osobistych, kapitan drużyny w 5. meczach rundy wiosennej.

3) Łukasz Andrejko (obrońca, 25 l.) - pochodzący z Zadąbrowia wychowanek JKS Jarosław z doświadczeniem w V ligowym LKS Skołoszów, podstawowy obrońca Wesołej w A klasie (25 spotkań, 0 goli) i V lidze (23 spotkania, 0 goli), w rundzie jesiennej opuścił tylko mecz w Kisielowie, w 23. kolejce doznał kontuzji, mimo niewyleczonego urazu rozegrał 15 minut w 25. kolejce w Radymnie kończąc występy w tym sezonie.

4) Damian Demski (obrońca / bramkarz, 20 l.) - wychowanek Wesołej i jej podstawowy obrońca w rewanżowej rundzie A klasy (12 spotkań, 3 gole) i rundzie jesiennej V ligi (14 spotkań, 0 goli), w ostatnich 3. kolejkach jesieni w skutek rezygnacji Ł. Buczko z konieczności występował w bramce naszego zespołu (6 straconych bramek), w przerwie zimowej na zasadzie wypożyczenia przeniósł się do lidera ze Skołoszowa.

5) Mateusz Słowik (obrońca, 21 l.) - wychowanek Wesołej bez doświadczenia na V ligowych boiskach, podstawowy obrońca w A klasie (29. spotkań, 1 gol) i V lidze (26 spotkań, 0 goli), z różnych powodów opuścił 4 ligowe spotkania (Wiązownica - 2x, Grzęska, Skołoszów).

6) Robert Tyrawski (pomocnik, 34 l.) - wychowanek i wieloletni kapitan Wesołej, bez większego doświadczenia na V ligowych boiskach, jeden z podstawowych strzelców Wesołej w A klasie (27 spotkań, 20 goli, 10 asyst), w zakończonym sezonie z największą ilością rozegranych minut (28 spotkań, 2 gole, 3 asysty), opuścił tylko 2 spotkania (Piwoda, Skołoszów), w 2 meczach wystawiony na środku obrony, od 1. do 6. kolejki w skutek rezygnacji trenera Szota odpowiedzialny za ustalanie składu (do momentu zatrudnienia D. Dubiela), od stycznia 2014 r. do powrotu M. Szota (22. kolejka) grający trener Wesołej.

7) Rafał Wach (pomocnik, 27 l.) - wychowanek Wesołej i jej grający trener w zakończonym awansem do A klasy sezonie 2011/12, doświadczenie w V ligowej Pogoni Małkowice i MKS Radymno, podstawowy zawodnik w A klasie (29. spotkań, 12 goli, 19 asyst) i V lidze (16 spotkań, 5 goli, 5 asyst), 3 mecze jako napastnik, kapitan w 2. ligowych spotkaniach, złamana ręka w pierwszym spotkaniu na wiosnę przekreśliła jego dalsze występy w sezonie.

8) Arkadiusz Sobol (pomocnik, 21 l.) - podstawowy pomocnik sprowadzony do Wesołej przed rewanżową rundą w A klasie (14 spotkań, 1 gol, 1 asysta) z Polonii Przemyśl, jesienią w V lidze z powodu kontuzji wystąpił tylko w 2. spotkaniach, w rundzie wiosennej rozegrał 12 spotkań (0 bramek, 0 asyst).

9) Paweł Łoś (pomocnik, 22 l.) - zawodnik z występami w III ligowej Polonii Przemyśl, wypożyczony do Wesołej przed startem V ligi, w przerwie zimowej wykupiony przez Wesołą, podstawowy zawodnik naszej drużyny w 16 spotkaniach (3 gole, 3 asysty), po raz ostatni wystąpił w naszych barwach w 20. kolejce i zrezygnował z powodów osobistych.

10) Kamil Hołub (napastnik, 19 l.) - wychowanek Wesołej bez doświadczenia w V lidze, podstawowy strzelec naszego zespołu w A klasie (24 spotkania, 28 goli, 11 asyst), w zakończonym sezonie jako jedyny opuścił tylko jedno spotkanie (29 meczów, 8 goli, 3 asysty), połowę swoich bramek strzelił do 5. kolejki, kolejne 4 trafienia dopisał dopiero w przeciągu 24. kolejek.

11) Konrad Demski (napastnik / obrońca, 23 l.) - wychowanek Wesołej z doświadczeniem w V ligowym MKS Radymno, podstawowy strzelec w A klasie (27 spotkań, 34 gole, 14 asyst) i najlepszy strzelec Wesołej w V lidze (24 spotkania, 14 goli, 4 asysty), jako napastnik wystąpił jednak w 18 spotkaniach, a 6 meczów rozgrywał jako obrońca, w całym sezonie opuścił 6 spotkań (3 - wyjazd zagraniczny, 2 - kartki, 1 - kontuzja).

12) Kamil Lonc (bramkarz / obrońca, 25 l.) - w poprzednim sezonie A klasy i pierwszych 7. kolejkach V ligi podstawowy bramkarz naszego zespołu, od 8. kolejki zastąpiony w bramce przez Łukasza Buczko wspomagał drużynę z ławki rezerwowych jako obrońca, do bramki wrócił jednorazowo w 11. kolejce w spotkaniu w Kisielowie, po czym rundę jesienną znów zakończył jako rezerwowy obrońca, po 2. meczu rundy wiosennej i braku szans na grę przerwał występy w Wesołej, ratując ją jednak w skutek problemów ze skompletowaniem "jedenastki" w 27. i 30. kolejce; łącznie: 8 spotkań jako bramkarz (21 straconych bramek), 8 spotkań jako obrońca.

13) Łukasz Buczko (bramkarz, 24 l.) - sprowadzony w trakcie rundy jesiennej z Motoru Grochowce, od 8. kolejki dołączył do składu w miejsce K. Lonca, wystąpił w 4. spotkaniach tracąc 12 bramek, po 12. kolejce nie wznowił treningów z naszym zespołem.

14) Piotr Baran (obrońca, 17 l.) - wychowanek Wesołej, debiutant w seniorach w zeszłym sezonie (1. spotkanie), V ligę rozpoczął na ławce rezerwowych, od 13. kolejki za zwyczaj zawodnik pierwszego składu, łącznie: 25 spotkań (14. w pierwszym składzie, 11. z ławki rezerwowych).

15) Grzegorz Tyrawski (pomocnik / obrońca, 31 l.) - wychowanek Wesołej bez doświadczenia na V ligowych boiskach, w poprzednim sezonie zawodnik wyjściowej jedenastki w 11. spotkaniach (1 gol, 0 asyst), w V lidze: 12 spotkań (0 goli, 0 asyst), 7 spotkań w 1. składzie (5 jako pomocnik, 2 jako obrońca), przez cały sezon problem z kontuzją.

16) Dominik Prymaszko (pomocnik, 17 l.) - wychowanek Wesołej, debiutant w seniorach w zeszłym sezonie (5. spotkań z ławki rezerwowych), V ligę rozpoczął na ławce rezerwowych, od 4. kolejki co raz częściej w 1. składzie, w ostatnich kolejkach sezonu z konieczności na obronie, łącznie: 24 spotkania (0 goli, 0 asyst), 17 spotkań w 1. składzie (11. - bok pomocy, 3 - środek pomocy, 3 - obrona).

17) Patryk Dybisz (pomocnik / napastnik, 18 l.) - wychowanek Wesołej, rezerwowy zawodnik w A klasie (14. spotkań, 1 gol, 0 asyst), w V lidze 23 spotkania (2 gole, 0 asyst), 19. spotkań w 1 składzie (15 jako pomocnik, 4 jako napastnik), 4 spotkania z ławki rezerwowych, opuścił 6 meczów głównie z powodu kontuzji.

18) Daniel Nykiel (pomocnik, 19 l.) - wypożyczony w przerwie zimowej z Pogoni Małkowice, w jej barwach 19 występów w V lidze w sezonie 2011/12, podstawowy pomocnik Wesołej w całej rundzie wiosennej (14 spotkań, 1 gol, 0 asyst).

19) Dariusz Chmiel (obrońca, 21 l.) - wychowanek Wesołej bez większego doświadczenia w V lidze, występy w A klasie (7 spotkań) przerwane wyjazdem zagranicznym, do drużyny wrócił przed 18. kolejką V ligi ratując Wesołą w skompletowaniu kadry, od 19. kolejki zawodnik podstawowego składu (10 spotkań);

20) Bartłomiej Jaroch (pomocnik, 23 l.) - wychowanek Polonii Przemyśl z symbolicznymi występami w jej barwach w III lidze, oraz występami w IV lidze w Polonii i Żurawiance, wypożyczony do Wesołej w środku rundy jesiennej z Walawianki Walawa, w meczach występował z kontuzją, zaliczając 7 spotkań (0 goli, 1 asysta) w tym 5 meczów w 1. składzie; w rundzie wiosennej nie występował w żadnym klubie.

21) Damian Noga (pomocnik / napastnik, 21 l.) - pochodzący z Zadąbrowia wychowanek UKS Trójczyce, w sezonie 2012/13 bez klubu, wcześniej bramkarz Kolejarza Hurko, do Wesołej dołączył w przerwie zimowej z nową pozycją na boisku, wystąpił w 14. spotkaniach (0 goli, 1 asysta) w tym 6 w pierwszym składzie.

22) Adrian Fujarowicz (obrońca, 19 l.) - wychowanek Wesołej, debiutant w seniorach od 4. kolejki tego sezonu, obecny z drużyną na 11. meczach, wystąpił w 5 z nich (4 z ławki rezerwowych, 1 w wyjściowym składzie), po meczu z Pruchnikiem w 17. kolejce nie wznowił treningów.

23) Patryk Marut (napastnik, 21 l.) - pochodzący z Zadąbrowia wychowanek UKS Trójczyce, w Wesołej od rundy jesiennej w A klasie (2 mecze zakończone kontuzją), do zespołu powrócił nie w pełni zdrów w 27. kolejce tego sezonu w meczu z liderem ratując drużynę w skompletowaniu 11-stki, wystąpił jeszcze w 2 spotkaniach.

24) Tomasz Andrejko (obrońca, 26 l.) - wychowanek i były kapitan Wesołej, występy w naszym klubie zakończył wiosną 2014 roku w A klasie (11 spotkań, 1 gol), w tym sezonie wystąpił jednorazowo w 27. kolejce ratując drużynę w skompletowaniu 11-stki.

25) Mateusz Andrejko (obrońca, 20 l.) - wychowanek Wesołej, rezerwowy zawodnik w poprzednim sezonie (6 spotkań) po którym zakończył treningi, drużynę wspomógł w 26. kolejce z ławki rezerwowych.

26) Krzysztof Piś (napastnik, 23 l.) - wychowanek Wesołej bez doświadczenia w seniorach, zaliczył łącznie 10. minut w 2 spotkaniach rundy jesiennej po czym nie wznowił treningów.

27) Łukasz Dziedzic (pomocnik, 19 l.) - wychowanek Wesołej, w seniorach zadebiutował 2. minutami w spotkaniu 4. kolejki w Lubaczowie po czym nie wznowił treningów.


90minut

 

Ostatnie spotkanie

Jawor NehrybkaLKS Wesoła Zadąbrowie
Jawor Nehrybka 2:2 LKS Wesoła Zadąbrowie
2018-11-04, 11:00:00
B klasa - 11 kolejka
    relacja »
oceny zawodników »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 11
Jawor Nehrybka 2:2 LKS Wesoła Zadąbrowie
Grom Wyszatyce 6:2 Błyskawica Łuczyce
Cresovia Kalników 2:0 Unia Fredropol
LKS Niziny 2:6 LKS Ujkowice
Czarni Bolestraszyce 0:2 Leśnik Bircza

Statystyki drużyny